Dramatyczne wydarzenia w Las Vegas wstrząsnęły środowiskiem NBA. Bam Adebayo, lider Miami Heat, zaatakował fizycznie swojego byłego kolegę z drużyny, Tylera Herro. Jak donoszą amerykańskie media, sytuacja wymknęła się spod kontroli podczas treningu w jednym z hoteli.
Do incydentu doszło w piątek rano na korcie treningowym. Według informacji przekazanych przez Shamsa Charanię z ESPN, Adebayo podszedł do Herro, aby skonfrontować się z nim w sprawie krytycznych komentarzy, jakie zawodnik Milwaukee Bucks zamieszczał w mediach społecznościowych po swoim niedawnym transferze z Miami. Wymiana zdań szybko przerodziła się w rękoczyny. Świadkowie zdarzenia potwierdzają, że środkowy Heat uderzył Herro w okolice twarzy, gdy zawodnicy schodzili z boiska. „Źródła mówią mi, że Bam Adebayo uderzył Tylera Herro w twarz” — przekazał Charania, podkreślając, że agresja była odpowiedzią na wiralowe wpisy strażnika.
Bunt w szatni i 166 milionów dolarów
Bójka w Las Vegas to tylko wierzchołek góry lodowej problemów, z jakimi mierzy się organizacja z Florydy. Barry Jackson z Miami Herald ujawnił, że w zespole narasta ogromna niechęć wobec Adebayo. Wielu byłych graczy Heat ma pretensje o to, że klub uczynił z niego centralną postać projektu. Kontrowersje budzi przede wszystkim gigantyczne przedłużenie kontraktu, które zawodnik podpisał w 2024 roku. Umowa opiewa na 166 milionów dolarów za trzy lata gry, co oznacza, że od sezonu 2026-27 Adebayo będzie zarabiał ponad 55 milionów dolarów rocznie. Część zawodników kwestionuje decyzję władz o nietykalności transferowej środkowego.
Klub z Miami stara się gasić pożar, ale ich oficjalna reakcja jest niezwykle powściągliwa. W komunikacie przekazanym przez Irę Windermana z Sun Sentinel, przedstawiciele Heat stwierdzili krótko: „Jesteśmy świadomi sytuacji, ale nie będziemy jej komentować”. Sam poszkodowany również nie zamierza dolewać oliwy do ognia, przynajmniej publicznie. „Moim jedynym komentarzem jest brak komentarza” — przekazał Tyler Herro. Milczenie obu stron tylko potęguje spekulacje o głębokim podziale wewnątrz organizacji, która jeszcze niedawno uchodziła za wzór profesjonalizmu.
