Novak Djoković wróci do turnieju w Paryżu po raz pierwszy od 2023 roku, kiedy zdobył tam tytuł, pokonując w finale Grigora Dimitrowa. Przed tegoroczną edycją Serb ma na koncie osiem rekordów tej imprezy.
Djoković zdecydował się zagrać zarówno w Paris Masters, jak i w Swiss Indoors, by walczyć o kwalifikację do kończącego sezon ATP Finals. W Paryżu wystąpił dotąd 19 razy, wygrał 50 z 59 meczów i zanotował 85-procentowy odsetek zwycięstw, przy dziewięciu porażkach. Pod względem skuteczności to jego drugi najlepszy turniej rangi Masters: wyżej plasuje się tylko Miami Open, gdzie wygrał 86 proc. spotkań. Paryski turniej, ostatni w sezonowym kalendarzu Masters ATP, odbędzie się od 2 do 8 listopada.
Serb jest rekordzistą pod względem liczby tytułów i finałów: triumfował siedem razy, a do decydującego meczu docierał dziewięciokrotnie. Wygrywał w latach 2009, 2013, 2014, 2015, 2019, 2021 i 2023, a o trofeum grał także w 2018 i 2022 roku. Nikt inny nie zdobył w Paryżu tylu pucharów. To również turniej Masters, w którym Djoković zwyciężał częściej niż w jakimkolwiek innym. Należy do niego także rekord trzech kolejnych triumfów, odniesionych w latach 2013–2015.
Djoković dwukrotnie notował serię trzech finałów z rzędu: w latach 2013–2015 oraz 2021–2023. Do jego rekordów należą też 59 rozegranych meczów, 50 zwycięstw i 17 kolejnych wygranych. Ta ostatnia passa trwała od 2013 do 2016 roku i przyniosła mu trzy tytuły oraz występ w ćwierćfinale. W gronie dziewięciu tenisistów, którzy pokonali Serba w Paryżu, znaleźli się Tommy Robredo, Paul-Henri Mathieu, Fabrice Santoro, Jo-Wilfried Tsonga, Michael Llodra, Sam Querrey, Marin Čilić, Karen Khachanov i Holger Rune – i to właśnie Čilić zakończył tę serię.
Żaden zawodnik nie jest blisko pobicia któregokolwiek z ośmiu rekordów Djokovicia, a Serb zachowa je niezależnie od wyniku tegorocznego turnieju. Może więc skupić się na zdobyciu w Paryżu tylu punktów, ile potrzeba do kwalifikacji do ATP Finals 2026.