Gaël Monfils stanął w obronie Eliny Switoliny po fali jadowitej krytyki

Karol Miszta
Gaël Monfils stanął w obronie Eliny Switoliny po fali jadowitej krytyki
Źródło: tennis365.com

Gaël Monfils po raz pierwszy zabrał głos po rozstaniu z Eliną Switoliną i stanął w obronie swojej byłej partnerki. Skrytykował falę komentarzy, które określił jako „nieżyczliwe w najlepszym razie, a jadowite w najgorszym”.

Wiadomość o rozstaniu, którą Switolina przekazała na początku tygodnia, zaskoczyła tenisowy świat. Ukrainka wyjaśniła, że emocjonalne i psychiczne skutki wojny w jej ojczyźnie sprawiły, iż musi „odnaleźć drogę z powrotem do siebie” i nie potrafi tego zrobić w małżeństwie. Część kibiców zareagowała krytycznie po doniesieniach, że rozstanie miało skłonić Monfilsa do rezygnacji z występów w Lyonie i Paryżu, a tym samym zakończyć jego karierę kilka miesięcy wcześniej. Francuz nie komentował sprawy aż do teraz.

„Wciąż jesteśmy rodziną”

W obszernym wpisie na Instagramie Monfils przypomniał, że przez lata dzielili się z kibicami swoją historią i życiem rodzinnym, ale także osobistymi trudnościami. U niego były to kolejne kontuzje i zwątpienie w siebie, które wystawiały go na nowe próby; Switolina mierzyła się ze zniszczeniem i cierpieniem, jakie wojna przyniosła jej krajowi. „Teraz się rozstajemy. I tak jak wcześniej, zdecydowaliśmy wspólnie, że podzielimy się z opinią publiczną również tą trudną sprawą” – napisał.

Monfils zaznaczył, że zakończenie związku wiąże się ze skomplikowanymi emocjami, przez które oboje starają się przejść z szacunkiem i miłością, jakie nadal do siebie czują i zawsze będą czuć. Podkreślił też, że Switolina nie musiała nikomu wyjaśniać swojej decyzji, ale zdecydowała się opowiedzieć o niej szczerze i otwarcie, najlepiej, jak potrafiła. Część osób uznała jej wyjaśnienie za niewystarczające, a tenisistka spotkała się z krytyką, którą Monfils opisał jako „nieżyczliwą w najlepszym razie, a jadowitą w najgorszym”. Dodał, że niektórzy mogą nie rozumieć jej powodów ani się z nimi nie zgadzać, ale w związku dzieje się znacznie więcej, niż można wyjaśnić w poście.

Francuz przyznał, że boli go brak życzliwości i wyrozumiałości wobec Switoliny, choć docenia zainteresowanie opinii publicznej jego szczęściem. „Może już nie jesteśmy parą, ale nadal jesteśmy rodziną” – napisał. Podziękował byłej partnerce za wsparcie i miłość, a także ujawnił, że gdy był gotów rzucić tenis, to ona dodała mu sił, by kontynuował karierę. Za największe ze swoich życiowych zwycięstw uznał ich córkę Skaï. Dodał, że choć serce go boli, jest Switolinie na zawsze wdzięczny, a oboje mają własne trudności, z którymi muszą się mierzyć. Monfils napisał, że nadal będą się wspierać i troszczyć o siebie, zwłaszcza jako rodzice. Na koniec poprosił, by pamiętać, że są po prostu ludźmi — Gaëlem i Eliną, niedoskonałymi, ale starającymi się jak najlepiej.

Potwierdzono już, że kariera Monfilsa w ATP Tour dobiegła końca, ale kibice będą mieli jeszcze okazję zobaczyć go na korcie przed końcem 2026 roku. W grudniu zagra w Szwajcarii podczas ostatniego meczu Stanislasa Wawrinki, a w wydarzeniu wezmą udział także Andy Murray i Roger Federer. Switolina nie rozegrała meczu o stawkę od potwierdzenia rozstania, ale zakwalifikowała się do WTA Finals, które rozpoczną się 7 listopada. W turnieju mają zagrać również Elena Rybakina, Aryna Sabalenka, Mirra Andreeva, Coco Gauff, Jessica Pegula, Linda Nosková i Karolína Muchová.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
255 PLN Odbieram
REKLAMA