Crystal Palace rozważa zatrudnienie Robbiego Keane’a jako jednego z kandydatów na następcę Pierre’a Sage’a. Klub analizuje dostępne scenariusze po słabym początku sezonu Premier League, w którym po ośmiu kolejkach zajmuje 17. miejsce.
Zespół przegrał pięć z pierwszych ośmiu meczów ligowych, a najnowszym ciosem była porażka 0:2 u siebie z Newcastle United. Kibice na Selhurst Park wygwizdali piłkarzy, gdy schodzili z boiska. Sage trafił do południowego Londynu po udanym sezonie z Lens, które zajęło drugie miejsce w Ligue 1, ale zawodnikom trudno dostosować się do jego metod. Pracę Francuza utrudniają także występy w europejskich rozgrywkach. Trener zapewnia, że nadal ma poparcie władz klubu, jednak prezes Crystal Palace Steve Parish ma rozważać alternatywy, jeśli wyniki się pogorszą. O przygotowywaniu wariantów na wypadek zmiany szkoleniowca informuje talkSPORT.
Dla Palace szczególnie kosztowne okazują się kłopoty w defensywie. Zespół stracił 19 bramek w ośmiu ligowych meczach – najwięcej w całej Premier League – sam strzelając tylko dziewięć goli. Trudności z powstrzymywaniem rywali stały się poważnym problemem dla klubu, który chce oddalić się od strefy spadkowej. W gronie rozważanych kandydatów wymienia się także byłego trenera Burnley Seana Dyche'a, byłego szkoleniowca Tottenhamu Thomasa Franka oraz Vitora Pereirę. Nazwisko Keane’a pojawiało się w tym kontekście już w ostatnich miesiącach, a zainteresowanie nim daje Palace opcję inną niż menedżerowie z większym stażem w Premier League.
46-letni Keane pozostaje bez pracy trenerskiej od lata, gdy odszedł z węgierskiego Ferencvárosu, gdzie w 82 meczach jego drużyna zdobywała średnio 2,07 punktu na spotkanie. Choć jego doświadczenie na ławce jest stosunkowo niewielkie, były reprezentant Irlandii ma za sobą długą karierę w angielskim futbolu – w tym udany czas w roli napastnika Tottenhamu, którego jest legendą – i dobrze zna wymagania Premier League. Przejęcie Palace byłoby jednak twardym orzechem do zgryzienia: następca Sage’a musiałby błyskawicznie uporządkować grę obronną, mając niewiele czasu na poprawę wyników. Klub nie podjął jeszcze decyzji o rozstaniu z obecnym trenerem, który niezmiennie zapewnia o zaufaniu zarządu, ale jeśli zapadnie decyzja o zmianie, Keane pozostaje jedną z opcji.