Federico Dimarco i Inter Mediolan nie doszli jeszcze do porozumienia w sprawie nowego kontraktu, choć obie strony chcą kontynuować rozmowy. Kwestią do ustalenia pozostaje wysokość zarobków. Ponadto Inter nie zwrócił się jeszcze o zgodę do władz wyższego szczebla, co również spowalnia negocjacje.
Rozmowy rozpoczęły się kilka tygodni temu. Nowy dyrektor sportowy Interu Dario Baccin rozmawiał już z otoczeniem wahadłowego i obie strony chcą kontynuować negocjacje. Dimarco jest ważnym piłkarzem zespołu od poprzedniego sezonu, w którym należał do najbardziej kreatywnych graczy na świecie. Jego rola w drużynie nie zmalała, lecz klub wciąż nie zabezpieczył go nową umową.
Obecnie Dimarco zarabia 4 mln euro za sezon — tyle samo co John Stones. Wyższe wynagrodzenie w Interze ma siedmiu graczy. Piłkarz i jego przedstawiciele zażądali 6 mln euro rocznie. Ta suma prawdopodobnie okaże się kluczowa w negocjacjach, bo Dimarcowi zależy, by pensja odzwierciedlała jego pozycję w klubie.
Wypracowanie porozumienia wymaga kolejnych rozmów, ale Inter nie wystąpił jeszcze o akceptację do osób stojących wyżej w klubowej hierarchii. To także hamuje negocjacje, a klub ma wkrótce zdecydować o następnych krokach. Równolegle Inter ma aktywować przedłużenie o rok, które zabezpieczy Dimarca do 2028 roku. Nie zamknie to jednak rozmów o nowym kontrakcie.