Robert Deziel Jr. jeszcze niedawno budził sporo wątpliwości, bo do Legii Warszawa trafił z rezerw Bayernu Monachium występujących na czwartym poziomie rozgrywkowym w Niemczech. Kilka miesięcy później 21-latek regularnie gra w Ekstraklasie, a jego postęp zauważono już za granicą.
Jak poinformował Sebastian Staszewski, niedzielny mecz Legii z Lechem Poznań oglądał przy Łazienkowskiej Halil Altıntop, obecnie związany z FC Augsburg.
Jego obecność nie była przypadkowa. Według Staszewskiego były reprezentant Turcji przyjechał przede wszystkim po to, by przyjrzeć się Dezielowi. Altıntop dobrze zna zawodnika jeszcze z czasów jego pobytu w młodzieżowych strukturach Bayernu Monachium.
To kolejny sygnał, że transfer, który początkowo nie wywoływał wielkich emocji, może okazać się dla Legii bardzo wartościowy. Deziel dołączył do warszawskiego klubu latem 2026 roku z Bayernu II. Wcześniej występował również m.in. w Altglienicke, a jego piłkarska droga prowadziła przez akademie Celty Vigo i Realu Madryt. Z Legią podpisał umowę obowiązującą do końca czerwca 2030 roku.
W tym sezonie Deziel rozegrał 11 meczów ligowych i spędził na boisku 965 minut. Do tego dołożył jeden występ w Pucharze Polski. Co istotne w przypadku jego pozycji na boisku, mimo regularnej gry popełnił tylko jeden błąd prowadzący do strzału rywala i żadnego, który bezpośrednio zakończyłby się golem.
Według Transfermarkt jego obecna wartość rynkowa wynosi 1 mln euro. Jeżeli jednak zainteresowanie ze strony klubów niemieckich zacznie przeradzać się w konkrety, warszawski klub może znaleźć się w bardzo korzystnej sytuacji negocjacyjnej. Deziel ma długi kontrakt, a do Legii trafił z Bayernu II bez kwoty odstępnego.
Ewentualna sprzedaż za znaczącą sumę oznaczałaby więc dla klubu solidny finansowy plus, choć oczywiście nie znamy wszystkich kosztów związanych z jego sprowadzeniem i kontraktem.
