Eddie Howe nie zamierza obejmować Crystal Palace, Evertonu ani Fulham, gdy po odejściu z Newcastle United wróci do pracy trenerskiej. Mick Brown poinformował w Football Insider, że Anglik celuje wyżej, a do powrotu na ławkę może go skłonić wyłącznie propozycja z najwyższej półki.
Howe przez niemal dekadę należał do najbardziej cenionych młodych trenerów w Premier League. Jako piłkarz pozostawał w cieniu i większość kariery spędził w Bournemouth. W 2008 roku objął ten klub jako trener, a po trzech latach na Vitality Stadium przeniósł się na krótko do Burnley. Później wrócił do Bournemouth, gdzie wyniki zespołu w Premier League sprawiły, że zrobiło się o nim głośno.
Howe patrzy na większe wyzwania
W 2020 roku Howe odszedł z Bournemouth, a rok później rozpoczął pracę w Newcastle United. Przejął zespół znajdujący się w strefie spadkowej, po czym kilkakrotnie wywalczył z nim awans do Ligi Mistrzów UEFA, a w sezonie 2024/25 sięgnął po Puchar Ligi Angielskiej. Po rozczarowującym sezonie 2025/26 i narastających za kulisami napięciach latem zakończył pracę w klubie. Bezpośrednio po odejściu pojawiły się doniesienia, że zamierza zrobić sobie przerwę od trenowania.
Zainteresowanie Howe’em wykazywało Crystal Palace, które zanotowało trudny start pod wodzą Pierre’a Sage’a. Francuski trener trafił na Selhurst Park po imponującym sezonie 2025/26 z RC Lens, ale prowadzona przez niego drużyna zajmuje 15. miejsce w Premier League. Po siedmiu kolejkach ma na koncie tylko siedem punktów i straciła przy tym kilka bramek. Problemy ma również Fulham. Choć Alvaro Arbeloa, który zastąpił Marco Silvę, poprowadził zespół do pierwszego zwycięstwa w sezonie 2026/27 w miniony weekend, klub nadal znajduje się w strefie spadkowej.
W Evertonie sytuacja wygląda inaczej: kontrakt Davida Moyesa wygasa, a możliwa zmiana właściciela klubu z Merseyside dodatkowo podsyca niepewność wokół przyszłości Szkota. Howe, 48-letni szkoleniowiec znający realia Premier League, mógłby być atrakcyjnym kandydatem dla każdego z tych zespołów, lecz ze względu na chęć objęcia większego klubu Crystal Palace, Fulham i Everton będą musiały szukać innych trenerów. Były menedżer Newcastle jest łączony z Manchesterem United i reprezentacją Anglii, a wśród kierunków, które mogą go zainteresować, wymienia się także Tottenham Hotspur.
