Bournemouth wyrasta na jednego z głównych faworytów do pozyskania Geny’ego Catamo, który w ostatnich tygodniach stał się gorącym nazwiskiem na liście życzeń klubów Premier League. Skauci z południowego wybrzeża Anglii uważnie przyglądali się występom 25-letniego skrzydłowego Sportingu Lizbona, szukając wzmocnień formacji ofensywnej. Jak informuje TEAMtalk, walka o reprezentanta Mozambiku nabiera tempa, a Bournemouth nie jest osamotnione w swoich staraniach, monitorując sytuację gracza obok takich marek jak Everton, Leeds United czy Newcastle United.
Geny Catamo
Sporting CP → AFC Bournemouth
Sytuacja transferowa Catamo jest skomplikowana ze względu na nieugiętą postawę władz z Lizbony. Sporting już latem pokazał, że nie zamierza tanio sprzedawać swojej gwiazdy, odrzucając propozycje opiewające na 40 milionów euro. Tamtejsi dziennikarze informują, że klub z Portugalii nie podejmie negocjacji za kwotę niższą niż wpisana w kontrakt klauzula odstępnego. Oznacza to, że potencjalny nabywca musi liczyć się z wydatkiem rzędu 60 milionów euro, co stanowiłoby ogromny przeskok względem obecnej wyceny rynkowej zawodnika, oscylującej w granicach 35 milionów euro.
Zainteresowanie Catamo wynika z jego wszechstronności na boisku, gdzie z powodzeniem może występować zarówno na prawym, jak i lewym skrzydle. W obecnym sezonie zawodnik potwierdza swoją wartość, notując regularne występy w barwach Sportingu, w tym w prestiżowych starciach europejskich przeciwko Galatasaray czy RC Lens, które przyciągnęły na trybuny wysłanników aż pięciu angielskich zespołów. Jego obecna umowa z portugalskim gigantem obowiązuje aż do czerwca 2029 roku, co daje klubowi z Lizbony pełną kontrolę nad przyszłością piłkarza podczas nadchodzącego, zimowego okna transferowego.