Mateusz Borek przekazał wieści sprawie atmosfery wokół Jana Urbana. Jak ujawnił, po ostatnich doniesieniach skontaktowało się z nim kilku czołowych reprezentantów Polski. Ich reakcja miała być jednoznaczna.
Zadzwoniło do mnie ze czterech piłkarzy po tych ostatnich sensacjach. (...) Oburzeni byli i nie mówię o zawodnikach z drugiego planu, tylko naprawdę o piłkarzach wiodących. Oni w 100 procentach stoją za Janem Urbanem – powiedział Borek w programie „Moc Futbolu”.
To rzuca na atmosferę wokół kadry zupełnie inne światło, gdyż niedawno kibice mogli usłyszeć zupełnie inne informacje dotyczące relacji selekcjonera z drużyną.
Piotr Wołosik z „Przeglądu Sportowego Onet” informował wcześniej, że do PZPN-u miały docierać krytyczne opinie ze strony zawodników. Według jego relacji część kadrowiczów miała mieć zastrzeżenia zarówno do samej pracy Urbana, jak i do funkcjonowania sztabu.
Wołosik podawał przy tym, że publiczne deklaracje poparcia dla selekcjonera nie muszą w pełni oddawać nastrojów panujących wewnątrz zespołu.
Co ważne, chodzić ma nie o pojedyncze głosy z dalszego planu, ale o zawodników odgrywających znaczące role w reprezentacji.
Sprawa nabiera znaczenia również dlatego, że przed Biało-Czerwonymi bardzo ważne listopadowe zgrupowanie. 14 listopada Polska zagra na wyjeździe z Rumunią, a trzy dni później we Wrocławiu ze Szwecją. To właśnie te spotkania mogą mieć duży wpływ na dalszą przyszłość Jana Urbana na stanowisku selekcjonera.
