Coco Gauff zameldowała się w półfinale US Open po wyniszczającym, trzysetowym boju z Mirrą Andreevą. Amerykanka wygrała 2-6, 7-6(7), 6-2, choć w drugim secie była o krok od porażki, broniąc dwóch piłek meczowych w tie-breaku.
Spotkanie na Arthur Ashe Stadium dostarczyło kibicom ogromnych emocji, ale nie stało na najwyższym poziomie technicznym. Obie zawodniczki zmagały się z ogromną presją, co przełożyło się na liczne błędy serwisowe i niewymuszone pomyłki. Mirra Andreeva nie wytrzymała napięcia w decydującej partii, gdy jej gra całkowicie się posypała. Rosyjska nastolatka w przypływie złości cisnęła rakietą o kort, a ta niemal uderzyła operatora kamery, co mogło skończyć się natychmiastową dyskwalifikacją.
Gauff broni rywalki po incydencie na korcie
Mimo groźnej sytuacji, Coco Gauff stanęła w obronie swojej przeciwniczki podczas pomeczowych wypowiedzi. Amerykanka przyznała, że doskonale rozumie frustrację młodszej koleżanki z kortu. „Szczerze mówiąc, nie widziałam żadnej negatywnej reakcji poza jednym rzutem rakietą przy zmianie stron. Czułam, że przez większość meczu była spokojna. Prawdopodobnie zrobiłabym to samo, gdybym była na jej miejscu” – stwierdziła Gauff, cytowana przez serwis Tennis365.
Zwyciężczyni zdradziła również, co pomogło jej odwrócić losy spotkania po fatalnym pierwszym secie. Inspiracją okazał się Frances Tiafoe, który dzień wcześniej popisał się podobnym powrotem. „Musiałam się zresetować. Wyszłam na kort nie czując piłki i oddawałam jej zbyt wiele darmowych punktów. Chciałam opuścić boisko bez żadnych żalów, nie wiedząc, jaki będzie ostateczny wynik” – dodała reprezentantka gospodarzy, dziękując nowojorskiej publiczności za wsparcie.
Eksperci surowo ocenili poziom widowiska, wskazując na paraliżujący stres obu tenisistek. Tim Henman w rozmowie ze Sky Sports zauważył, że prędkość piłki drastycznie spadała wraz z rosnącym napięciem. Według niego dla Andreevej będzie to bolesna lekcja, zwłaszcza po niewykorzystanych szansach na zakończenie meczu w dwóch setach. Rosjanka opuszcza turniej w cieniu kontrowersji, podczas gdy Gauff przygotowuje się do starcia z Eleną Rybakiną.
Wcześniej tego samego dnia Elena Rybakina pokonała Zheng Qinwen 3-6, 6-1, 6-4, zapewniając sobie miejsce w najlepszej czwórce turnieju. Kazaszka po zakończeniu nowojorskich zmagań zostanie nową liderką rankingu WTA. Starcie Gauff z Rybakiną wyłoni finalistkę tegorocznej edycji US Open, a stawką będzie nie tylko prestiżowy tytuł, ale i ogromne punkty do światowego zestawienia.
