Chelsea podjęła zaskakującą próbę zakontraktowania Georginio Wijnalduma, aby załatać lukę w środku pola po zamknięciu okna transferowego. Francuski dziennikarz Santi Aouna poinformował, że klub z zachodniego Londynu nawiązał kontakt z 35-letnim Holendrem, który obecnie pozostaje bez pracodawcy. Po nieudanej próbie pozyskania Lamine Camary w ostatnich minutach deadline day, ekipa z Stamford Bridge szuka awaryjnych rozwiązań na rynku wolnych agentów.
Sytuacja kadrowa Chelsea stała się niezwykle trudna po tym, jak Enzo Fernandez odszedł w tym tygodniu do Manchesteru City w ramach rekordowej transakcji. W kadrze pozostał jedynie Valentin Barco jako realna alternatywa, ponieważ Romeo Lavia wciąż pracuje nad odzyskaniem pełnej sprawności fizycznej. Wijnaldum, który niedawno rozstał się z saudyjskim Al-Ettifaq, miałby wnieść do zespołu Xabiego Alonso niezbędne doświadczenie oraz fizyczność, pozwalając ofensywnym graczom na większą swobodę w działaniu.
Fabrizio Romano ucina spekulacje transferowe
Mimo doniesień o nawiązaniu kontaktu, entuzjazm kibiców szybko ostudził Fabrizio Romano. Ceniony włoski dziennikarz przekazał, że jego źródła w londyńskim klubie zdecydowanie umniejszają znaczenie raportów dotyczących sprowadzenia holenderskiego weterana. Według jego informacji, szanse na sfinalizowanie tego ruchu są obecnie znikome, co stawia Chelsea w kłopotliwym położeniu przed resztą sezonu 2026/27.
W mediach pojawiły się doniesienia, że Chelsea czuje ogromną frustrację po fiasku rozmów z AS Monaco w sprawie Lamine Camary. Choć warunki transferu były już ustalone, klub z Ligue 1 wycofał się z porozumienia w ostatniej chwili, nie zostawiając Londyńczykom czasu na reakcję. Wijnaldum, który w przeszłości święcił triumfy z Liverpoolem, wygrywając Premier League w sezonie 2019/20, wydawał się idealnym kandydatem do roli strażaka, lecz ostateczna decyzja klubu może być inna.
