Arsenal wykazuje poważne zainteresowanie sprowadzeniem Carlosa Forbsa podczas nadchodzącego, styczniowego okna transferowego. Jak informują media w Belgii, londyński klub zidentyfikował 22-letniego skrzydłowego jako idealnego kandydata do wzmocnienia formacji ofensywnej w obliczu problemów zdrowotnych Bukayo Saki. Portugalczyk, który do Club Brugge dołączył w lipcu 2025 roku, ma ważny kontrakt z obecnym pracodawcą aż do czerwca 2029 roku, co stawia belgijski zespół w silnej pozycji negocjacyjnej.
Carlos Forbs
Club Brugge → Arsenal
Forma zawodnika w bieżącym sezonie przyciągnęła uwagę nie tylko skautów z Emirates Stadium. Carlos Forbs w trwających rozgrywkach notuje bardzo solidne liczby, mając na koncie 3 gole i 5 asyst w 9 występach, co przekłada się na bezpośredni udział przy bramce średnio co 83 minuty spędzone na boisku. Tak wysoka dyspozycja sprawiła, że o piłkarza zaczęły pytać również inne uznane marki, w tym Manchester United, Tottenham Hotspur oraz włoskie Fiorentina i Roma.
W Rzymie sytuacja jest monitorowana szczególnie uważnie, choć tamtejsze priorytety mogą pokrzyżować plany transferowe. Jak podaje Yahoo Sports, skauci Romy bacznie obserwują Forbsa, jednak dla włoskiego klubu celem numer jeden pozostaje Endrick z Realu Madryt. Jeśli jednak negocjacje z Brazylijczykiem zakończą się fiaskiem, Giallorossi mogą skierować wszystkie siły na zakontraktowanie Portugalczyka, co zapowiada zaciętą walkę o podpis zawodnika już w styczniu.
Club Brugge może przygotowywać się na rekordowy zarobek, biorąc pod uwagę, że Forbs trafił do Belgii za kwotę oscylującą w granicach 6 milionów euro. Obecnie jego wartość rynkowa znacząco wzrosła, a zainteresowanie ze strony czołowych klubów Premier League tylko podbija cenę wywoławczą. Skrzydłowy, który zadebiutował już w dorosłej reprezentacji Portugalii, jest lewonożny, ale najczęściej operuje na prawym skrzydle, co czyni go bezpośrednią alternatywą dla kontuzjowanego Saki w taktyce Mikela Artety.