Bolesne zderzenie Emmy Raducanu. Brytyjka przyznaje wprost: Przepaść jest widoczna

Jarosław ZającJarosław Zając
9 marca 2026 21:48
Bolesne zderzenie Emmy Raducanu. Brytyjka przyznaje wprost: Przepaść jest widoczna
Źródło: tennis365.com

Emma Raducanu opuszcza Indian Wells w fatalnym nastroju. Brytyjka została zmiażdżona w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 przez Amandę Anisimovą, wygrywając zaledwie dwa gemy. Po meczu 23-letnia tenisistka zdobyła się na szczere wyznanie dotyczące różnicy poziomów, jaka dzieli ją od najlepszych zawodniczek w tourze.

Spotkanie trwało zaledwie 52 minuty i zakończyło się wynikiem 6:1, 6:1 dla szóstej rakiety świata. Raducanu, zajmująca obecnie 24. miejsce w rankingu, straciła podanie w pięciu z siedmiu gemów serwisowych. Statystyki są bezlitosne: Brytyjka wygrała tylko 21 z 74 rozegranych punktów i nie zdołała wypracować ani jednej szansy na przełamanie. To bolesny powrót na ziemię po wcześniejszym zwycięstwie nad Anastasią Zakharovą.

Szczera spowiedź po klęsce w Indian Wells

W rozmowie ze Sky Sports Raducanu przyznała, że czuła ogromną różnicę w sile uderzeń. Jej zdaniem czołowe tenisistki serwują o kilkanaście kilometrów na godzinę szybciej, co sprawia, że dystans staje się aż nadto widoczny. Zawodniczka podkreśliła, że gdy nie czuje rytmu, waga piłki przeciwniczki staje się przytłaczająca. Raducanu czuła się spóźniona w wymianach, a jej zagrania nie miały takiej siły rażenia jak ciosy Amerykanki.

Pod znakiem zapytania stoi dalsza współpraca tenisistki z trenerem Markiem Petcheyem. Choć były brytyjski numer jeden pomagał jej w Indian Wells, jego obowiązki komentatorskie dla Tennis Channel mogą uniemożliwić wspólne przygotowania do nadchodzącego turnieju w Miami. Raducanu zaznaczyła, że przed nią długa droga, by móc skutecznie rywalizować z najsilniejszymi rywalkami i narzucać im własny styl gry.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!