Bayern Monachium pokonał Eintracht Frankfurt 3:2, choć w końcówce sam zgotował sobie nerwową atmosferę. Borussia Dortmund uratowała remis 2:2 z Lipskiem dzięki bramce w 95. minucie.
Bayern prowadził już 3:0 po dwóch trafieniach Harry'ego Kane'a i golu Aleksandara Pavlovicia. Eintracht odpowiedział karnym Burkhardta, a potem wykorzystał fatalny błąd Joshuy Kimmicha. Pomocnik podał piłkę w poprzek własnego pola karnego wprost pod nogi Arnauda Kalimuendo, który strzelił gola na 3:2. Monachijczycy dowieźli wygraną i mają osiem punktów przewagi nad drugą Borussią Dortmund. Martwić może jedynie uraz kostki Alphonso Daviesa, który wypada z gry na okres od dwóch do czterech tygodni.
W Lipsku gospodarze prowadzili 2:0 po dwóch bramkach Christopha Baumgartnera, który dwukrotnie wykończył dośrodkowania z bocznych sektorów boiska. Borussia Dortmund kontakt złapała po samobójczym trafieniu Romulo, a punkt uratowała w ostatniej akcji meczu. Fabio Silva trafił do siatki w 95. minucie, ustalając wynik na 2:2. Remis sprawia, że ekipa z Dortmundu pozostaje na drugim miejscu w tabeli, natomiast Lipsk zajmuje piątą lokatę. Obie drużyny miały problemy z defensywą, co przełożyło się na widowiskowy mecz.
Ważne zwycięstwo w walce o utrzymanie odniosło St. Pauli, pokonując Werder Brema 2:1. Decydującego gola strzelił Joel Chima Fujita, a wcześniej fatalny błąd popełnił bramkarz gości Mio Nagata, któremu piłka wypadła z rąk po strzale głową. W innych meczach Union Berlin sprawił niespodziankę, wygrywając 1:0 z Bayerem Leverkusen po bramce Khediry. Heidenheim zremisowało 3:3 ze Stuttgartem, tracąc wygraną w 88. minucie po strzale Undava. Augsburg natomiast wyrwał trzy punkty Wolfsburgowi, strzelając gola na 3:2 w 93. minucie spotkania.
