Bilal El Khannouss potrzebował zaledwie jednego wieczoru, aby przypomnieć kibicom w Stuttgarcie o swoim ogromnym potencjale. Marokańczyk wyszedł w podstawowym składzie na piątkowe starcie z 1. FC Köln i poprowadził swój zespół do przekonującego zwycięstwa 4:1, uciszając spekulacje dotyczące jego formy.
Pomocnik zastąpił kontuzjowanego Tiago Tomása i od początku spotkania przejął inicjatywę na boisku. W 39. minucie przeprowadził akcję, która wprawiła trybuny w zachwyt: minął kilku rywali, założył „siatkę” Luce Lochoshviliemu i precyzyjnym strzałem otworzył wynik meczu. El Khannouss miał również swój udział przy drugim trafieniu, kiedy jego prostopadłe podanie otworzyło drogę do bramki Griszy Prömla, co skutecznie odebrało gościom nadzieję na korzystny rezultat.
Odrodzenie po trudnych miesiącach i odrzucone miliony
Piątkowy występ ma szczególne znaczenie w kontekście ostatnich problemów zawodnika, który po powrocie z Pucharu Narodów Afryki stracił miejsce w składzie i zaufanie trenera. Sebastian Hoeneß pominął go nawet przy ustalaniu jedenastki na majowy finał DFB-Pokal przeciwko Bayernowi Monachium. Mimo wahań formy, Stuttgart zdecydował się na wykupienie piłkarza, który wcześniej przebywał w klubie na wypożyczeniu z Leicester City.
Letnie okno transferowe przyniosło kolejne zawirowania, gdy do klubu wpłynęła oferta z Arabii Saudyjskiej. Al-Ittihad było gotowe zapłacić za Marokańczyka 40 mln euro, jednak sam zawodnik odrzucił możliwość przeprowadzki do Saudi Pro League. Zainteresowanie wyrażało także Galatasaray oraz kluby z Premier League, ale ostatecznie El Khannouss pozostał w Bundeslidze, co po meczu z Köln wydaje się być doskonałą wiadomością dla sztabu szkoleniowego.
Sebastian Hoeneß nie szczędził komplementów swojemu podopiecznemu podczas konferencji prasowej, podkreślając jego zaangażowanie w grę defensywną i intensywność. „Zdecydowanie zasługuje na specjalne pochwały. Jego pierwszy gol był bardzo miły dla oka, ale trzeba też wspomnieć o drugiej bramce i jego kontroli piłki na skrzydle” – przyznał trener VfB Stuttgart. Szkoleniowiec dodał, że Marokańczyk zagrał bardzo odpowiedzialnie w obronie i wygrał wiele pojedynków, co złożyło się na kompletny występ.
