Sytuacja Estêvão w Londynie staje się coraz bardziej napięta, a o sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które donoszą o rosnącej frustracji młodego Brazylijczyka. Choć piłkarz trafił do Chelsea z Palmeiras w lipcu 2025 roku za kwotę 34 milionów euro, która z bonusami może wzrosnąć do 67 milionów, jego obecna rola w zespole jest marginalna. Pod wodzą Xabiego Alonso, który wprowadził system 3-4-2-1, Estêvão spędził na boisku w Premier League zaledwie siedem minut, co budzi w nim poważne obawy dotyczące dalszego rozwoju.
Estêvão
Chelsea→?
Jak informuje ESPN Brasil, 19-latek czuje się rozczarowany niedotrzymanymi obietnicami. Przy podpisywaniu kontraktu zawodnik miał otrzymać zapewnienie, że docelowo będzie występował na swojej ulubionej pozycji numer dziesięć. Tymczasem transfer Morgana Rogersa z Aston Villi za rekordowe 117 milionów funtów oraz obecność takich graczy jak Cole Palmer czy Joao Pedro sprawiły, że Brazylijczyk spadł w hierarchii. Co więcej, Estêvão obawia się, że w nowej taktyce jedyną szansą na grę będzie dla niego rywalizacja o pozycję wahadłowego z Pedro Neto i Malo Gusto, co zupełnie nie odpowiada jego charakterystyce.
Głos w sprawie przyszłości zawodnika zabrał legendarny Gus Poyet, który na łamach mediów wyraził zaniepokojenie, porównując sytuację Estêvão do losów Calluma Hudsona-Odoia. Poyet zauważył, że zmuszanie tak kreatywnego gracza do pełnienia roli wahadłowego może stłumić jego potencjał. Przed kontuzją ścięgna podkolanowego, która wykluczyła go z udziału w Mistrzostwach Świata 2026, skrzydłowy notował solidne liczby, zdobywając osiem bramek w 36 występach. Teraz jednak, po zmianie kursu sportowego klubu, jego status „Little Messiego” został wystawiony na ciężką próbę.
Mimo że Estêvão deklaruje przywiązanie do Chelsea i chęć walki o skład, stawia klubowi jasny warunek. Jeśli w pierwszej połowie sezonu jego sytuacja nie ulegnie radykalnej poprawie, w styczniowym oknie transferowym może dojść do sensacyjnego ruchu. Sytuację uważnie monitoruje Liverpool, który już wcześniej był łączony z reprezentantem Brazylii. Obecny kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2033 roku, jednak brak regularnych występów przy wycenie rynkowej sięgającej 80 milionów euro może skłonić obie strony do rozważenia ofert od innych gigantów, w tym Barcelony czy Realu Madryt.