Aston Villa zdecydowała się na wykonanie odważnego ruchu w stronę jednego ze swoich najważniejszych zawodników. Amadou Onana, mimo zmagania się z poważnym urazem, porozumiał się z władzami klubu w sprawie przedłużenia dotychczasowej umowy o kolejne dwa lata.
Według informacji przekazanych przez Sebastiena Denisa, nowa umowa belgijskiego pomocnika ma obowiązywać aż do 2031 roku. Jest to wyraźny sygnał zaufania ze strony klubu z West Midlands, zwłaszcza że zawodnik doznał zerwania więzadeł krzyżowych podczas mistrzostw świata, co praktycznie wyklucza go z gry w obecnym sezonie. Przedłużenie kontraktu ma nie tylko pomóc piłkarzowi w spokojnej rehabilitacji, ale również zabezpieczyć jego wartość rynkową po tym, jak letnie okno transferowe przyniosło rekordowe wydatki w Premier League. Wcześniej media łączyły Onanę z przenosinami do Manchesteru United, jednak kontuzja kolana skutecznie zablokowała jakąkolwiek szansę na zmianę barw klubowych w minionym okienku.
Sytuacja kadrowa Aston Villi zmusiła zarząd do poszukiwania alternatyw, co zaowocowało sprowadzeniem Leona Goretzki jako potencjalnego zastępcy Belga na czas jego nieobecności. Klub musiał reagować na wcześniejsze osłabienia, takie jak odejście Youriego Tielemansa do Manchesteru United, co wpłynęło na jakość środka pola. Onana trafił do Villa Park latem 2024 roku z Evertonu za kwotę około 50 milionów funtów i błyskawicznie stał się kluczową postacią w układance zespołu, co potwierdziło 51 występów w barwach narodowych.
Oficjalne ogłoszenie nowej umowy ma nastąpić w najbliższym czasie, co zakończy spekulacje dotyczące przyszłości pomocnika w latach 2027–2028. Nowy kontrakt zakłada również znaczną podwyżkę wynagrodzenia dla zawodnika, który teraz może skupić się wyłącznie na powrocie do zdrowia pod okiem klubowych lekarzy.
