Matthew Strazel przerwał milczenie po drastycznych zmianach w AS Monaco Basket. Rozgrywający, który właśnie przeniósł się do Anadolu Efes Stambuł, w ostrych słowach skomentował wyrzucenie swojego byłego klubu z francuskich struktur zawodowych.
Decyzja o usunięciu Monaco z ligi zapadła w zeszłym tygodniu i pociągnęła za sobą lawinę konsekwencji. Klub nie wystąpi w nadchodzącym sezonie EuroCup, a wszyscy zawodnicy otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców. Strazel, mimo kontraktu obowiązującego aż do 2029 roku, zdecydował się na pierwszy w karierze wyjazd z ojczyzny. Podczas zgrupowania reprezentacji Francji przed kwalifikacjami do Mistrzostw Świata 2027, zawodnik postanowił rozliczyć się z niechęcią, jaką jego zdaniem darzono zespół z Księstwa.
Przyszłość ligi pod znakiem zapytania
W rozmowie z dziennikiem L'Equipe koszykarz nie ukrywał rozgoryczenia postawą opinii publicznej. „Francuska publiczność będzie zadowolona, że Monaco już tam nie ma. Mam wrażenie, że zanosiło się na to od dawna. Nikt nie chciał ich oglądać, więc współczuję klubowi” — przyznał bez ogródek Strazel. Jego zdaniem brak tak silnego podmiotu może drastycznie obniżyć poziom sportowy i marketingowy całych rozgrywek, które przez lata budowały swoją markę właśnie na rywalizacji z krezusem z południa.
Strazel stawia przed francuską federacją i kibicami trudne pytanie o to, co stanie się z atrakcyjnością ligi w nowej rzeczywistości. „Zobaczymy, czy lidze będzie szło lepiej bez nich. Najwyraźniej mnóstwo ludzi nie lubi Monaco. Przekonamy się, czy te rozgrywki nadal będą tak pociągające” — dodał zawodnik. To odważna diagnoza, biorąc pod uwagę, że Monaco w ostatnich latach stało się stałym elementem europejskiej elity, regularnie występując w najważniejszych meczach na kontynencie.
Statystyki potwierdzają, jak ważnym ogniwem zespołu był francuski rozgrywający. W poprzednim sezonie wystąpił we wszystkich 43 spotkaniach Monaco w Eurolidze, spędzając na parkiecie średnio 24 minuty. Notował w tym czasie 9,2 punktu oraz 3,9 asysty na mecz. Do klubu trafił w 2022 roku z LDLC ASVEL Villeurbanne, stając się częścią projektu, który miał na stałe zmienić układ sił w europejskim baskecie. Teraz jego talent będą podziwiać kibice w Turcji.
