Liverpool i Manchester United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Alejandro Balde, 22-letniego lewego obrońcy Barcelony. Jak donoszą media, oba angielskie kluby widzą w Hiszpanie idealne wzmocnienie swoich formacji defensywnych przed letnim oknem transferowym. Sytuacja nabiera tempa, bo Barcelona jest gotowa rozważyć sprzedaż swojego wychowanka.
Manchester United od dłuższego czasu obserwuje rozwój Balde i widzi w nim następcę Luke'a Shawa, który przekroczył już trzydziestkę. Plan zakłada, że młody Hiszpan początkowo dzieliłby minuty z doświadczonym Anglikiem, by docelowo stać się podstawowym wyborem na lewej stronie obrony. Czerwone Diabły szukają stabilizacji na tej pozycji, zwłaszcza że Patrick Dorgu może zostać przesunięty do linii ataku jako skrzydłowy.
Problemy kadrowe zmuszają Liverpool do działania
Na Anfield sytuacja jest równie napięta, ponieważ Andrew Robertson wkroczył w ostatnie miesiące swojego kontraktu i wciąż nie podpisał nowej umowy. Dodatkowo Milos Kerkez nie zachwyca formą w swoim debiutanckim sezonie, co zmusza władze Liverpoolu do poszukiwań na rynku. Balde, który rozegrał już ponad 150 meczów w barwach Barcelony, ma być odpowiedzią na problemy kadrowe ekipy z Merseyside.
Barcelona zmaga się z niekończącymi się problemami finansowymi, co zmusza klub do trudnych decyzji kadrowych. Katalończycy mogą zgodzić się na odejście Balde, jeśli otrzymają za niego znaczącą kwotę, a sam zawodnik wyrazi chęć zmiany otoczenia. Choć kluby z Premier League prowadzą w negocjacjach, muszą liczyć się z konkurencją ze strony Saudi Pro League, która również bacznie obserwuje sytuację reprezentanta Hiszpanii.
