Barcelona chce nowego Neymara. Cena za 16-latka zwala z nóg

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
27 maja 2026 06:48
Barcelona chce nowego Neymara. Cena za 16-latka zwala z nóg
Źródło: football-espana.net

Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Gabriela Veneno, 16-letniego napastnika Atletico Mineiro. Jak donosi Diario AS, skauci z Katalonii widzą w nim następcę legendarnego Neymara. Klub z Camp Nou nie zraził się niepowodzeniem przy transferze Vitora Roque i ponownie przeczesuje brazylijski rynek w poszukiwaniu przyszłej gwiazdy światowego formatu.

Gabriel Veneno uchodzi za jeden z największych klejnotów tamtejszej piłki, mimo że nie rozegrał jeszcze ani minuty w pierwszym zespole Atletico Mineiro. Nastolatek występuje głównie na prawym skrzydle, a jego styl gry oraz dryblingi sprawiły, że eksperci zaczęli porównywać go do Neymara. Barcelona widzi w nim potencjał na klasę światową, co nabrało znaczenia po tym, jak klub przegrał walkę o Rayana Vitora, który w styczniu wybrał ofertę angielskiego Bournemouth.

Finansowe przeszkody na drodze do transferu

Operacja sprowadzenia Veneno jest jednak skomplikowana pod względem finansowym. Władze Atletico Mineiro poinformowały, że rozważą sprzedaż swojej perły tylko w przypadku otrzymania oferty opiewającej na 20 mln euro plus dodatkowe bonusy. Dla Barcelony, która zmaga się z problemami budżetowymi, jest to kwota wygórowana za zawodnika bez doświadczenia w seniorskim futbolu. Dyrekcja sportowa musi dokładnie przeanalizować każdy wydatek, aby nie powtórzyć błędów z przeszłości przy tak kosztownych inwestycjach w młodzież.

Kolejnym problemem jest fakt, że piłkarz mógłby dołączyć do zespołu dopiero latem 2027 roku, kiedy skończy 18 lat. Oznacza to, że klub musiałby zamrozić ogromne środki finansowe na długo przed otrzymaniem jakiegokolwiek zwrotu sportowego na boisku. Obecnie szefowie Barcelony nie są w pełni przekonani do takiego rozwiązania, dlatego transfer Veneno znajduje się nisko na liście priorytetów przed nadchodzącym oknem transferowym. Ostateczna decyzja zależy od tego, czy klub znajdzie sposób na sfinansowanie tej operacji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!