Mikel Arteta nie ukrywa fascynacji talentem Nico Paza i zamierza powalczyć o podpis argentyńskiego rozgrywającego. Arsenal musi się jednak zmierzyć z potężną przeszkodą w postaci Realu Madryt, który zachował ogromny wpływ na dalsze losy swojego byłego zawodnika. Według raportu Football Insider, londyńczycy napotykają na mur zbudowany z precyzyjnych zapisów kontraktowych.
Sytuacja 22-letniego pomocnika jest wyjątkowo skomplikowana ze względu na politykę transferową Królewskich. Hiszpański klub sprzedał Paza do Como latem 2024 roku za niewielką kwotę, ale zagwarantował sobie prawo odkupu, z którego skorzystał już rok później, płacąc blisko 50 milionów funtów. Obecnie Real Madryt ponownie dysponuje aktywną klauzulą buy-back oraz procentem od kolejnej sprzedaży, co stawia ich w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej.
Styczniowe okno szansą dla Kanonierów
Istnieje tylko jedna teoretyczna szansa na ominięcie kontroli madrytczyków, a jest nią nadchodzące zimowe okno transferowe. Nowa klauzula odkupu przysługująca Realowi, opiewająca na około 68,7 miliona funtów, wejdzie w życie dopiero latem przyszłego roku. Oznacza to, że styczeń jest jedynym momentem, w którym Arsenal mógłby spróbować przejąć gracza bez bezpośredniej ingerencji finansowej ze strony giganta z LaLiga.
Nico Paz stał się motorem napędowym Como, prowadząc zespół do historycznego awansu do Ligi Mistrzów. Choć Cesc Fabregas chciałby zatrzymać swojego lidera jak najdłużej, zainteresowanie największych marek w Europie sprawia, że sytuacja staje się coraz trudniejsza. Nawet jeśli Real Madryt nie widzi dla Paza miejsca w swoim składzie na Santiago Bernabéu, może zdecydować się na jego wykup tylko po to, by odsprzedać go z zyskiem innemu kontrahentowi.
Presja ze strony hiszpańskiego klubu może okazać się decydująca i skłonić zawodnika do odrzucenia ewentualnych ofert w styczniu. Jeśli tak się stanie, Arsenal zostanie zmuszony do czekania do lata, kiedy to Real Madryt odzyska pełną kontrolę nad sytuacją. Fabrizio Romano potwierdził, że madrytczycy traktują Paza jako inwestycję długoterminową, co czyni starania Arsenalu wyjątkowo trudnym wyzwaniem.
