Alexander Zverev przypieczętował dominację w turniejach wielkoszlemowych w 2026 roku, pokonując Bena Sheltona w finale US Open. Niemiec sięgnął po swój drugi tytuł tej rangi w sezonie, wcześniej triumfując na kortach Rolanda Garrosa.
Sezon w wykonaniu Zvereva imponuje regularnością na największych scenach. Oprócz dwóch zwycięstw w Paryżu i Nowym Jorku, tenisista dotarł do finału Wimbledonu, gdzie uległ Jannikowi Sinnerowi, oraz do półfinału Australian Open. W Melbourne był blisko wyeliminowania Carlosa Alcaraza, serwując na mecz, zanim Hiszpan zdołał odwrócić losy spotkania. Mimo tych osiągnięć, w rankingu ATP wciąż traci 1810 punktów do prowadzącego Sinnera.
Rusedski ogłasza powstanie nowej Wielkiej Trójki
Były finalista US Open, Greg Rusedski, uważa, że to właśnie Zverev zasługuje na miano najlepszego gracza globu w bieżącym roku. Ekspert podkreślił w swoim podcaście, że wielkość definiują wyniki w turniejach wielkoszlemowych, a pod tym względem Niemiec nie ma sobie równych. Zdaniem Rusedskiego, Zverev przestał paraliżować się presją oczekiwania na pierwszy wielki tytuł i zaczął grać z nową swobodą.
„Dla mnie, patrząc na wyniki w turniejach Major, Zverev jest najlepszym zawodnikiem na planecie w tym roku. Bardzo rzadko zdarza się, by ktoś wygrał dwa szlemy w sezonie i nie był numerem jeden” – ocenił Rusedski. Dodał również, że obecnie możemy mówić o uformowaniu się nowej „Wielkiej Trójki”, w której obok Sinnera i Alcaraza zagościł właśnie reprezentant Niemiec.
Sam zawodnik zachowuje jednak duży dystans do tych pochwał, wskazując na problemy zdrowotne swoich najgroźniejszych rywali. Zverev zauważył, że Jannik Sinner zmaga się z kontuzją kolana, a Carlos Alcaraz dopiero wraca do gry po czteromiesięcznej przerwie. Niemiec przyznał otwarcie, że gdy wszyscy są w pełni sił, hierarchia w męskim tenisie wygląda nieco inaczej.
„Jeśli wszyscy są zdrowi, myślę, że Jannik wciąż jest z przodu. To proste” – stwierdził Zverev po zwycięstwie nad Sheltonem. Przypomniał, że kilka miesięcy temu, gdy Włoch był w pełni dyspozycji, regularnie z nim przegrywał. Sukces w Nowym Jorku, gdzie Sheltonowi kibicowała m.in. jego partnerka, piłkarka Trinity Rodman, potwierdza jednak, że Zverev wykorzystał swoją szansę i stał się najskuteczniejszym graczem tegorocznych szlemów.
