Iga Świątek opuszczała kort w Nowym Jorku we łzach po tym, jak w starciu z Zheng Qinwen roztrwoniła prowadzenie 5:0 w pierwszym secie. Legendarny John McEnroe, pełniący rolę eksperta Eurosportu, nie kryje zdumienia przebiegiem tego spotkania i nazywa postawę Polki czymś niewytłumaczalnym. Porażka 5:7, 3:6 z chińską tenisistką stawia pod znakiem zapytania dalszy kierunek rozwoju byłej liderki światowego rankingu.
Amerykański ekspert podkreśla, że choć Zheng Qinwen to klasowa zawodniczka i była czwarta rakieta świata, to styl, w jakim Świątek oddała inicjatywę, jest szokujący. McEnroe zauważa, że utrata tak ogromnej przewagi w pierwszej partii musiała negatywnie wpłynąć na psychikę tenisistki. Jego zdaniem w kluczowych momentach Polka straciła wiarę i pewność siebie, co doprowadziło do gwałtownego spadku poziomu jej gry.
Przyszłość współpracy z Francisco Roigiem
Mimo narastającej krytyki i pytań o relację Świątek z trenerem Francisco Roigiem, McEnroe staje w obronie szkoleniowca. Uważa on, że ciągłe zmiany w sztabie nie służą zawodnikom, a problem w meczu z Zheng leżał po stronie zawodniczki, a nie jej zespołu. Ekspert zaznaczył, że Roig chce, aby Iga grała w sposób, który przyniósł jej sukcesy w Paryżu, i widział pozytywne sygnały w jej grze podczas turniejów w Kanadzie oraz Cincinnati.
„To niewytłumaczalne, co stało się ze Świątek. Nie można przegrać seta, prowadząc 5:0. Myślę, że coaching nie był w tym przypadku problemem. Uważam, że właściwie byli na dobrej drodze” – ocenił John McEnroe na antenie Eurosportu. Legenda tenisa dodała również, że choć Świątek wciąż będzie wygrywać turnieje wielkoszlemowe, to po tak alarmującym załamaniu formy pojawia się obecnie więcej pytań niż odpowiedzi.
Porażka w 1/8 finału US Open oznacza, że sezon 2026 Iga Świątek zakończy bez ani jednego tytułu wielkoszlemowego. Jest to sytuacja o tyle zastanawiająca, że Polka w ostatnich dwóch latach przeplatała wielkie sukcesy, jak ubiegłoroczne zwycięstwo 6:0, 6:0 w finale Wimbledonu nad Amandą Anisimovą, z niespodziewanymi porażkami. Po meczu z Zheng Qinwen w mediach pojawiły się doniesienia, że tenisistka musi popracować nad sferą mentalną, co potwierdził również Andy Roddick, twierdząc, że jej odpadnięcie z turnieju nie wynikało z braku umiejętności czysto tenisowych.
