Przygoda Dino Toppmöllera z RC Lens dobiegła końca w błyskawicznym tempie. Niemiecki szkoleniowiec, który przejął stery w zespole latem, opuszcza klub za porozumieniem stron po poprowadzeniu drużyny w zaledwie sześciu oficjalnych spotkaniach. Oficjalne potwierdzenie tej decyzji pojawiło się we wtorek, co wywołało spore poruszenie w środowisku Ligue 1.
Mimo krótkiego stażu, Toppmöller zdołał odnieść prestiżowe sukcesy, pokonując Paris Saint-Germain w starciu o Trophée des Champions oraz wygrywając inauguracyjny mecz Ligi Mistrzów przeciwko Slavii Praga w zeszłym tygodniu. Problemem okazała się jednak forma ligowa, gdzie w czterech meczach Lens odniosło tylko jedno zwycięstwo i zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli. Władze klubu wyjaśniły, że powodem rozstania są plany restrukturyzacji, których trener nie podzielał, co doprowadziło do nieuniknionego zakończenia współpracy.
Wraz z byłym menedżerem Eintrachtu Frankfurt z Bollaert odchodzą również dwaj asystenci, którzy dołączyli do sztabu przed startem sezonu. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji, dlatego ogłoszono już, że w najbliższym piątkowym meczu przeciwko AS Monaco zespół poprowadzi Yannick Cahuzac. Toppmöller, który latem zastąpił na stanowisku Pierre'a Sage'a, nie zdążył na dobre wdrożyć swoich metod pracy przed pojawieniem się fundamentalnych różnic w wizji rozwoju organizacji.
Zgodnie z informacjami opublikowanymi 15 września 2026 roku, rozstanie nastąpiło w atmosferze wzajemnego porozumienia, choć tempo zmian w Lens zaskoczyło obserwatorów. Niemiec opuszcza Francję zaledwie kilka dni po udanym debiucie w europejskich pucharach, co czyni tę decyzję jeszcze bardziej nieoczekiwaną w kontekście sportowym. Klub koncentruje się teraz na wdrożeniu zapowiadanej restrukturyzacji pod wodzą tymczasowego szkoleniowca.
