Real Madryt wyrasta na faworyta wtorkowego starcia z Bayernem Monachium na Santiago Bernabeu. Alvaro Arbeloa odzyskał kluczowe ogniwa przed pierwszym meczem ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Jak donoszą media, do składu wracają Federico Valverde oraz Vinicius Junior.
Federico Valverde wraca do gry po przymusowej pauzie w ligowym starciu z RCD Mallorca, którą musiał opuścić z powodu zawieszenia. Gotowy do występu od pierwszej minuty jest także Vinicius Junior. Arbeloa ma jednak spore problemy w defensywie i bramce. Thibaut Courtois leczy uraz uda, a Rodrygo narzeka na kolano. Pod znakiem zapytania stoją występy Ferlanda Mendy'ego oraz Daniego Ceballosa, którzy zmagają się z kontuzjami mięśniowymi. Między słupkami ponownie stanie Andriy Lunin, który zastępuje kontuzjowanego Belga.
Mbappe i Bellingham w centrum uwagi
Podczas konferencji prasowej Arbeloa poświęcił mnóstwo czasu Kylianowi Mbappe. Trener Realu Madryt zaznaczył, że Francuz posiada unikalne cechy, które wymuszają zmianę sposobu gry całego zespołu. Szkoleniowiec jest przekonany, że napastnik pokaże swoją najlepszą wersję i poprowadzi drużynę do zwycięstwa w tak ważnym meczu. Arbeloa podkreślił, że posiadanie w kadrze takich zawodników jak Mbappe, Vinicius czy Valverde to dla niego niezwykły przywilej, którego zazdrości mu każdy trener na świecie.
Sytuacja Jude'a Bellinghama budzi jednak największe emocje, ponieważ Anglik ma rozpocząć spotkanie na ławce rezerwowych. Arbeloa dysponuje szeroką kadrą i zamierza ustawić zespół w formacji 4-4-2. Trener zaznaczył, że opinie z zewnątrz nie mają dla niego znaczenia, a on sam skupia się na zarządzaniu wybitnymi jednostkami. Real Madryt chce wykorzystać atut własnego boiska, aby zrobić pierwszy krok w stronę półfinału, opierając swoją siłę na powracających liderach formacji ofensywnej.
