Amad Diallo nie zmieni barw klubowych w tym oknie transferowym. Manchester United odrzucił zakusy ligowego rywala, który chciał wzmocnić swoją ofensywę kosztem zespołu z Old Trafford tuż przed zamknięciem letniego rynku.
Według informacji przekazanych przez Football Insider, Aston Villa złożyła konkretną ofertę za 24-letniego reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej. Klub z Birmingham szukał wszechstronnego skrzydłowego, który mógłby zastąpić Leona Baileya, łączonego z odejściem z West Midlands. Włodarze Manchesteru United pozostali jednak nieugięci i natychmiast odrzucili propozycję, nie mając żadnego zamiaru pozbywać się zawodnika, który trafił do Anglii z Atalanty za 19 milionów funtów w styczniu 2021 roku.
Iworyjczyk ma za sobą trudniejszy okres pod względem liczb. W sezonie 2025/26 Premier League zdobył tylko dwie bramki i zanotował cztery asysty w 32 występach, co stanowi wyraźny spadek formy w porównaniu do kampanii 2024/25, gdy strzelił 11 goli i dołożył 10 asyst. Mimo zainteresowania ze strony AC Milan oraz Newcastle United, sam piłkarz nie planuje opuszczać Manchesteru. Jego pozycja w zespole ugruntowała się po udanym wypożyczeniu do Sunderlandu oraz pracy pod okiem Rubena Amorima, co sprawia, że klub wiąże z nim plany na przyszłość.
Stanowisko Manchesteru United jest jasne i nie uległo zmianie nawet w obliczu doniesień z 31 sierpnia 2026 roku, które potwierdzały brak zgody na sprzedaż 24-latka. Choć Aston Villa potrzebuje świeżej krwi na skrzydłach po odejściu kilku ważnych postaci, musi teraz szukać wzmocnień w innym miejscu. Amad Diallo, którego kontrakt obowiązuje do 2030 roku, jest postrzegany na Old Trafford jako postać, która wciąż może stać się wielką gwiazdą ligi, a klub nie zamierza ułatwiać zadania bezpośrednim konkurentom w walce o najwyższe cele.
