Nocna oferta Evertonu nie zdołała przekonać władz VfB Stuttgart do sprzedaży swojego czołowego skrzydłowego. Jamie Leweling stał się celem transferowym numer jeden dla klubu z Liverpoolu, który desperacko szuka wzmocnień w ofensywie przed zamknięciem okna. Florian Plettenberg informuje jednak, że piłkarz odrzucił wszystkie propozycje, decydując się na pozostanie w Bundeslidze.
Sytuacja na rynku transferowym nabrała tempa, gdy do gry o 25-latka włączyła się także AS Roma. Włoski klub złożył oficjalną ofertę, licząc na pozyskanie zawodnika, który w minionym sezonie 2025/26 zanotował 11 bramek i 12 asyst w 50 występach. Mimo ogromnego zainteresowania z dwóch silnych lig, Stuttgart nie zamierza pozbywać się reprezentanta Niemiec w ostatnich godzinach letniego okna, zwłaszcza że sam zawodnik nie wykazuje chęci do przeprowadzki.
Transferowa ofensywa Evertonu i problem w ataku
Determinacja Evertonu wynika z nagłej potrzeby załatania dziury w składzie po odejściu Ilimana Ndiaye. Reprezentant Senegalu przenosi się do Manchesteru City w ramach kosztownej transakcji sfinalizowanej w ostatnim dniu okna. Choć na Goodison Park ma wrócić Jack Grealish w ramach rocznego wypożyczenia, klub z Merseyside potrzebuje większej liczby produktywnych graczy na skrzydłach, co skłoniło ich do wysłania konkretnej oferty za Lewelinga.
Leweling, który trafił do Stuttgartu z Unionu Berlin, zdążył już rozegrać 126 spotkań w barwach obecnego klubu. W tym czasie zapisał na swoim koncie 20 trafień oraz 22 asysty, stając się jednym z najbardziej cenionych skrzydłowych w Niemczech. Jego rozwój przyciągnął uwagę skautów z Premier League, jednak obecny pracodawca, po wykupieniu go na stałe zaledwie rok temu, traktuje go jako postać nietykalną w obecnym projekcie sportowym.
Warto przypomnieć, że zawodnik niedawno wrócił do pełnej sprawności po przerwie spowodowanej infekcją. Jak informowały media społecznościowe klubu, reprezentant Niemiec wznowił już treningi z zespołem, co dodatkowo utwierdziło władze VfB Stuttgart w przekonaniu, że jest on gotowy do gry w nadchodzących wyzwaniach Bundesligi. Na ten moment temat jego przenosin do Anglii lub Włoch uważa się za zamknięty.
