Alonso musiał zmienić plany. Chelsea walczy o następcę Cucurelli, ale pierwsza oferta odrzucona

Jarosław ZającJarosław Zając
3 lipca 2026 02:03
Alonso musiał zmienić plany. Chelsea walczy o następcę Cucurelli, ale pierwsza oferta odrzucona
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea intensyfikuje działania na rynku transferowym, aby sprowadzić Pepa Chavarrię z Rayo Vallecano jeszcze przed końcem tego tygodnia. Londyński klub widzi w 28-letnim Hiszpanie idealne wzmocnienie defensywy po odejściu Marca Cucurelli do Realu Madryt.

Negocjacje weszły w zaawansowaną fazę, choć droga do porozumienia nie jest prosta. Chelsea złożyła już pierwszą ofertę w wysokości 15 milionów euro, jednak hiszpański klub zdecydował się ją odrzucić. Rayo Vallecano czuje się pewnie przy stole negocjacyjnym, ponieważ kontrakt zawodnika zawiera klauzulę odstępnego opiewającą na 50 milionów euro. Mimo tej rozbieżności, na Stamford Bridge panuje optymizm, a sam piłkarz jest zdecydowany na przeprowadzkę do Premier League i uzgodnienie warunków kontraktu indywidualnego nie stanowi problemu.

Transferowy zwrot akcji po decyzji Grimaldo

Zainteresowanie Chavarrią to efekt niepowodzenia w walce o Alejandro Grimaldo. Priorytetowy cel trenera Xabiego Alonso wybrał w tym tygodniu ofertę Atletico Madryt, co zmusiło sztab Chelsea do natychmiastowej reakcji. Chavarria, który od 2022 roku rozegrał w barwach Rayo 125 spotkań, notując dwa gole i osiem asyst, jest postrzegany jako zawodnik o odpowiednim profilu do rywalizacji z Jorrellem Hato. Doświadczony Hiszpan ma zapewnić stabilizację na lewej stronie obrony, pozwalając młodemu Holendrowi na dalszy rozwój bez nadmiernej presji.

Najbliższe dni pokażą, czy Chelsea zdoła przekonać władze klubu z Madrytu do obniżenia oczekiwań finansowych. Choć Rayo Vallecano odrzuciło pierwszą propozycję, rozmowy trwają, a klub z Londynu liczy na sfinalizowanie transakcji przed nadchodzącym weekendem. Chavarria, dotychczas uznawany za jednego z najbardziej niedocenianych bocznych obrońców w LaLiga, stoi przed największą szansą w swojej karierze, czekając na zielone światło do wylotu na testy medyczne do stolicy Anglii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!