Zaskakujący ruch Evertonu. Na celowniku syn legendy i gwiazda Ligue 1

Jarosław ZającJarosław Zając
3 lipca 2026 02:30
Zaskakujący ruch Evertonu. Na celowniku syn legendy i gwiazda Ligue 1
Źródło: thehardtackle.com

Everton wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Timothy’ego Weaha, 26-letniego skrzydłowego Marsylii. Jak donoszą media, klub z Liverpoolu złożył już zapytania w sprawie reprezentanta USA, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej.

Sytuacja Amerykanina jest nietypowa, ponieważ dopiero co sfinalizował on definitywny transfer do Marsylii po rocznym wypożyczeniu z Juventusu. Choć francuski klub zapłacił za niego 15 milionów funtów, jest gotowy na natychmiastową sprzedaż, jeśli pojawi się szansa na szybki zysk. Everton szuka wszechstronnego zawodnika, który mógłby rywalizować na skrzydle z Ilimanem Ndiaye, którego przyszłość na Goodison Park stoi pod znakiem zapytania. Weah, dzięki swojej uniwersalności, jest postrzegany jako kluczowy element nowej układanki.

Marsylia dyktuje warunki za reprezentanta USA

Włodarze z Marsylii nie zamierzają oddawać swojego gracza za bezcen i oczekują kwoty przekraczającej 15 milionów funtów. Statystyki zawodnika z poprzedniego sezonu, w którym rozegrał ponad 3000 minut w 41 meczach, notując trzy gole i cztery asysty, nie odstraszają Anglików. Everton docenia fakt, że Weah potrafi występować nie tylko w ataku, ale również na prawej obronie. Taka charakterystyka czyni go naturalnym kandydatem do zastąpienia Seamusa Colemana, co dodatkowo podnosi jego wartość w oczach sztabu szkoleniowego z Merseyside.

Dla samego zawodnika powrót do Premier League może być szansą na stabilizację po zmiennym okresie spędzonym we Francji. Choć Marsylia oficjalnie nie wypycha go z klubu, perspektywa zarobku na graczu, który dopiero co podpisał kontrakt, jest dla nich kusząca. Jeśli Everton zdecyduje się wyłożyć żądaną sumę, transakcja może zostać sfinalizowana w najbliższych tygodniach. Obecnie piłkarz pozostaje częścią zespołu z Lazurowego Wybrzeża, czekając na rozwój negocjacji między klubami.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!