Alexandra Eala oficjalnie potwierdziła, że wystąpi w barwach Filipin podczas nadchodzących Igrzysk Azjatyckich w japońskiej Nagoi. 18. rakieta świata, która niedawno zakończyła udział w US Open po dramatycznym boju z Ivą Jovic, zamierza powiększyć swój imponujący dorobek medalowy w kadrze narodowej.
Dla młodej tenisistki start w Japonii będzie czwartym występem w wielkiej imprezie kontynentalnej. Do tej pory Eala zgromadziła osiem krążków, w tym siedem brązowych oraz jeden złoty, wywalczony podczas ubiegłorocznych Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej (SEA Games) w Tajlandii. Została wtedy dopiero trzecią osobą w historii swojego kraju, która sięgnęła po singlowe złoto w tej imprezie.
Emocjonalne podejście do gry w kadrze
Podczas konferencji prasowej na US Open zawodniczka nie kryła, jak wiele znaczy dla niej gra z flagą na piersi. „Uwielbiam grać i rywalizować w filipińskim zespole. To naprawdę zabawne środowisko i kocham być z drużyną, zwłaszcza po ostatnich igrzyskach w grudniu” – przyznała Eala. Podkreśliła również, że Igrzyska Azjatyckie odbywają się raz na cztery lata, co czyni je dla niej wydarzeniem wyjątkowym, od którego nie potrafiła się odsunąć mimo napiętego kalendarza WTA.
Zanim jednak tenisistka pojawi się w Nagoi, gdzie turniej zaplanowano na przełom września i października, czeka ją start w Singapurze. Impreza rangi WTA 500 odbędzie się w dniach 21-27 września i będzie ostatnim sprawdzianem formy przed walką o kolejne medale dla kraju. Eala wspominała wcześniej, że możliwość przynoszenia dumy ojczyźnie jest czymś, o czym marzyła od dziecka, a dynamika panująca w jej zespole czyni każde takie doświadczenie surrealistycznym.
Warto przypomnieć, że Alexandra Eala notuje obecnie najlepszy czas w swojej karierze zawodowej. Według danych z sierpnia 2026 roku, zawodniczka zajmowała 20. miejsce w rankingu WTA, co jest najwyższą lokatą w historii filipińskiego tenisa. Jej obecna 18.
