Agenci gwiazdy już w Rzymie. Manchester United może tylko patrzeć, jak ucieka im wielka okazja

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
16 lipca 2026 04:52
Agenci gwiazdy już w Rzymie. Manchester United może tylko patrzeć, jak ucieka im wielka okazja
Źródło: thehardtackle.com

AS Roma wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Crysencio Summerville’a, 24-letniego skrzydłowego West Hamu. Jak donoszą media, agenci Holendra są już we Włoszech, by domknąć kluczowe negocjacje.

Włoski klub zintensyfikował swoje działania we wtorek, organizując kolejną turę rozmów z przedstawicielami zawodnika. Rzymianie widzą w Summerville’u idealnego następcę dla odchodzącego Stephana El Shaarawy’ego oraz wracającego do macierzystego zespołu Brayana Zaragozy. Holender ma wnieść do ataku Romy niezbędną szybkość oraz kreatywność, której brakowało w minionym sezonie. Wysłannicy z Rzymu czekają teraz na ostateczne stanowisko West Hamu w sprawie wyceny swojej gwiazdy po spadku z Premier League.

Manchester United traci dystans przez sytuację Rashforda

Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Summerville od dawna znajduje się na liście życzeń Manchesteru United. Klub z Old Trafford wciąż monitoruje 24-latka, jednak ich ewentualny ruch jest całkowicie uzależniony od przyszłości Marcusa Rashforda. Czerwone Diabły potrzebują wzmocnień na lewej flance, ale brak konkretnych decyzji kadrowych sprawia, że Roma zyskała ogromną przewagę. Włoska strona chce wykorzystać to wahanie i jak najszybciej ustalić kwotę odstępnego, by złożyć oficjalną propozycję transferową.

Dla West Hamu zatrzymanie swojego lidera w Championship będzie niezwykle trudnym zadaniem. Summerville był jednym z niewielu jasnych punktów zespołu w poprzednich rozgrywkach, notując 12 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w 34 występach. Choć londyńczycy nie określili jeszcze jasno swoich żądań finansowych, obecność agentów piłkarza w Rzymie sugeruje, że transfer do Serie A jest bliżej niż kiedykolwiek. Manchester United musi działać błyskawicznie, jeśli nie chce stracić zawodnika na rzecz Włochów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!