Tenis stoi przed poważnym wyzwaniem dotyczącym płynności gry, które coraz mocniej irytuje środowisko i kibiców. Richie Mills na łamach Tennis365 ostrzega, że dyscyplina ta musi wyciągnąć wnioski z błędów piłkarskiego systemu VAR, aby nie zniszczyć widowiska przez nadmierną drobiazgowość i przestoje.
Głównym punktem zapalnym stało się zachowanie Alexandra Zvereva podczas US Open. Choć przepisy nakazują rozpoczęcie akcji w ciągu 25 sekund od zakończenia poprzedniego punktu, w przepisach istnieje luka dotycząca czasu między pierwszym a drugim serwisem. Niemiecki tenisista stał się twarzą tego problemu, celebrując każde uderzenie nieskończoną liczbą odbić piłki o kort, co wybija z rytmu nie tylko rywali, ale i widzów przed telewizorami.
Presja na zmiany i radykalne apele ekspertów
Była liderka rankingu deblistek Rennae Stubbs nie gryzła się w język, komentując postawę Zvereva w swoim podcaście. Jej zdaniem jedynym sposobem na wymuszenie szybszej gry jest reakcja trybun, która zawstydzi zawodników nadużywających cierpliwości sędziów. Stubbs wskazała, że podczas meczu z Benem Sheltonem zachowanie Niemca było wręcz absurdalne i trudne do zaakceptowania dla profesjonalnego sportu.
„Co to ma być? Sascha Zverev. 25, 22, 24 odbicia. Nie ma w tym nawet pozorów powtarzalności, to po prostu odbijanie i odbijanie. Myślę, że musimy ich zawstydzić. Zacznijcie buczeć przy dziesiątym odbiciu. Wstyd!” – grzmiała Stubbs w The Rennae Stubbs Tennis Podcast. Andrea Petkovic dodała, że takie zachowanie jest „nie do zniesienia”, ponieważ odbierając rytm serwującemu, niszczy się także przygotowanie odbierającego do wykonania split stepu.
Problem potwierdzają twarde dane, o których wspomniał Craig Tiley, dyrektor zarządzający Tennis Australia. W rozmowie ze Sky Sports zauważył on, że wprowadzenie zegara shot clock paradoksalnie wydłużyło mecze mężczyzn średnio o 25 minut, bo zawodnicy wykorzystują każdą dostępną sekundę. Tenis ma teraz ostatnią szansę, by zdusić ten proceder w zarodku, zanim systemowe opóźnienia zniechęcą fanów tak skutecznie, jak kontrowersyjne decyzje sędziów w Premier League.
