Sytuacja kontraktowa Cristiana Romero budzi spore emocje na rynku transferowym. Jak informuje Fabrizio Romano, w umowie argentyńskiego obrońcy z Tottenhamem nie widnieją żadne pisemne klauzule odejścia. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że zawodnik mógłby opuścić Londyn za określoną sumę, jednak rzeczywistość okazuje się inna.
There was a gentlemen pact with Spurs to let him go to Spanish clubs in case of good proposals, but never fixed at €60m and not in paper.
…and it was with Daniel Levy, who’s no longer at the club. https://t.co/xdeDSWI6Rx
Okazuje się, że między piłkarzem a klubem istniała jedynie dżentelmeńska umowa dotycząca ewentualnych przenosin do ligi hiszpańskiej. Porozumienie to zakładało rozważenie atrakcyjnych ofert, ale kwota 60 milionów euro nigdy nie została sformalizowana na papierze. Co więcej, obietnica ta została złożona przez Daniela Levy'ego, który nie pełni już funkcji w klubie, co dodatkowo komplikuje sytuację zawodnika w kontekście potencjalnego transferu.
