To jedna z najbardziej nieoczekiwanych decyzji transferowych tego lata na Półwyspie Iberyjskim. Pau López, który miał być ważnym ogniwem Realu Betis w nadchodzącym sezonie obejmującym występy w Lidze Mistrzów, niespodziewanie poprosił władze klubu o zgodę na odejście. Jak informuje dziennik „Marca”, 31-letni bramkarz osiągnął już ustne porozumienie z FC Andorra. Aby sfinalizować ten zaskakujący ruch, zawodnik zdecydował się na bezprecedensowy gest – zrzekł się wynagrodzenia za dwa pozostałe lata kontraktu z ekipą z Sewilli, co ma ułatwić klubom dopięcie formalności.
Pau López
Real Betis→FC Andorra
Decyzja golkipera, który ma na koncie dwa występy w reprezentacji Hiszpanii, nie jest podyktowana względami sportowymi czy finansowymi, lecz osobistymi. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które podkreślają, że kluczowym czynnikiem była bliskość Andory do Girony – rodzinnego miasta piłkarza. Choć zainteresowanie jego usługami wyrażał również RCD Mallorca, López uznał, że powrót w rodzinne strony jest w tym momencie jego kariery priorytetem. „Bramkarz poprosił o odejście z klubu w momencie, gdy planowanie kadry na powrót do Ligi Mistrzów wydawało się niemal zakończone” – zauważają dziennikarze „Marca”, wskazując na spore zaskoczenie w sztabie Betisu.
Wartość rynkowa zawodnika szacowana jest na około 2,5 miliona euro i właśnie taka kwota pojawia się w kontekście definitywnego transferu do FC Andorra. Nowa umowa Lópeza ma obowiązywać przez trzy lata, z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Dla klubu z Andory, który rywalizował o podpis bramkarza z takimi markami jak Atalanta, Panathinaikos czy meksykańska Toluca, pozyskanie gracza o takim doświadczeniu jest ogromnym sukcesem wizerunkowym i sportowym. Obecnie obie strony pracują nad przygotowaniem niezbędnej dokumentacji, aby oficjalnie ogłosić transfer jeszcze w tym tygodniu.
Nagłe odejście Lópeza zmusza Real Betis do błyskawicznego powrotu na rynek transferowy w poszukiwaniu nowego golkipera. Choć w kadrze pozostaje Álvaro Valles oraz utalentowany Manu González, świeżo upieczony mistrz Europy do lat 19, klub z Sewilli musi zabezpieczyć pozycję bramkarza przed wymagającym sezonem na trzech frontach. Sytuacja jest dynamiczna, a dokumenty transferowe Pau Lópeza są w trakcie procesowania.