Real Betis intensywnie pracuje nad wzmocnieniem obsady bramki i według najnowszych doniesień dziennika Marca, klub z Sewilli prowadzi zaawansowane negocjacje z Villarrealem w sprawie wypożyczenia Diego Conde. 27-letni hiszpański golkiper stał się priorytetem dla dyrekcji sportowej po tym, jak przesądzony został transfer dotychczasowego bramkarza, Pau Lópeza, do ekipy FC Andorra. Sytuacja nabrała tempa 15 lipca 2026 roku, gdy Manu Fajardo, dyrektor sportowy Betisu, oficjalnie otworzył rozmowy z „Żółtą Łodzią Podwodną”.
Diego Conde
Villarreal→Real Betis
Z informacji docierających z Hiszpanii wynika, że operacja ma opierać się na rocznym wypożyczeniu, co byłoby idealnym rozwiązaniem dla obu stron. Conde trafił do Villarrealu z Leganés w lipcu 2024 roku za kwotę 4 milionów euro, podpisując kontrakt obowiązujący aż do czerwca 2029 roku. Choć jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 3 milionów euro, klub z Estadio de la Cerámica widzi w nim zawodnika z dużym potencjałem, który potrzebuje jednak regularnych występów, o co trudno było w ostatnim czasie, czego dowodem jest m.in. rola rezerwowego w styczniowym starciu z Bayerem Leverkusen.
Wychowanek Atlético Madryt, który w swojej karierze reprezentował także barwy Getafe, jest ceniony za doskonałe warunki fizyczne, świetną grę w powietrzu oraz refleks na linii bramkowej. Te atuty przyciągnęły nie tylko Real Betis, ale również ich lokalnego rywala – Sevillę. Już w maju 2026 roku pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu ze strony ekipy z Ramon Sanchez Pizjuan, która szukała opcji na „niskobudżetowy transfer”. Obecnie to jednak Betis wydaje się być o krok przed konkurencją, reagując błyskawicznie na lukę w składzie.
Negocjacje między klubami trwają, a kluczowym aspektem pozostaje ustalenie szczegółów dotyczących podziału wynagrodzenia zawodnika oraz ewentualnej opcji wykupu po zakończeniu sezonu. Diego Conde, mimo długiego kontraktu w Villarrealu, jest otwarty na przeprowadzkę do Sewilli, gdzie realnie mógłby powalczyć o miano numeru jeden w bramce zespołu prowadzonego przez Manuela Pellegriniego. Obecnie piłkarz czeka na zielone światło od swojego pracodawcy, aby sfinalizować przenosiny na Estadio Benito Villamarín.