Cristian Romero wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego, a jego odejście z Tottenhamu jest już niemal przesądzone. Jak donosi talkSPORT oraz Fabrizio Romano, argentyński obrońca zamierza opuścić Londyn, by spróbować sił w nowym otoczeniu.
Sytuacja defensora stała się niepewna po rozczarowującym sezonie 2025/26 w wykonaniu Tottenhamu. Choć 28-letni kapitan zespołu rozegrał w barwach Spurs ponad 150 spotkań i dotarł z klubem do finału Ligi Europy w 2025 roku, teraz szuka nowych wyzwań. Fabrizio Romano potwierdza, że zawodnik jest gotowy na zmianę barw, a klub otworzył mu drzwi do odejścia. Tottenham zabezpieczył się już na tę ewentualność, sprowadzając do składu Marcosa Senesiego oraz Jana Paula van Hecke, co daje trenerowi Roberto De Zerbiemu komfort w defensywie.
Barcelona wygrywa wyścig o podpis mistrza świata
Głównym faworytem do pozyskania Romero jest Barcelona, która uczyniła z niego swój priorytet transferowy. Choć Inter Mediolan również wykazuje zainteresowanie, to właśnie gra w LaLiga jest dla Argentyńczyka preferowanym kierunkiem. Katalończycy szukają stabilizacji w obronie, ponieważ Andreas Christensen zmaga się z problemami zdrowotnymi, a forma Ronalda Araujo pozostaje nierówna. Romero ma stworzyć pewny duet z Pau Cubarsim, wnosząc do drużyny doświadczenie i cechy przywódcze, które prezentował jako kapitan w Premier League.
Wcześniej Barcelona rozważała sprowadzenie Alessandro Bastoniego, jednak zaporowa cena podyktowana przez Inter Mediolan zmusiła władze klubu do zmiany planów. W tej sytuacji Romero stał się opcją bardziej realną pod względem finansowym. Tottenham, dysponując solidnym zapleczem po ostatnich transferach, nie zamierza blokować odejścia swojego lidera. Wszystko wskazuje na to, że wielomiesięczne starania Argentyńczyka o nową przygodę zakończą się przeprowadzką na Camp Nou jeszcze w tym oknie transferowym.
