Włosi podjęli ostateczną decyzję. Marokańczyk ucieka z Serie A do dawnego domu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
15 lipca 2026 19:10
Włosi podjęli ostateczną decyzję. Marokańczyk ucieka z Serie A do dawnego domu
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Le Havre wyrasta na głównego wygranego negocjacji z Fiorentiną w sprawie powrotu Amira Richardsona. Jak donoszą media, klub z Normandii osiągnął porozumienie dotyczące wypożyczenia swojego byłego zawodnika, który nie zdołał przebić się do podstawowego składu we Włoszech.

Sytuacja 24-letniego pomocnika w ostatnim czasie była nie do pozazdroszczenia. Reprezentant Maroka, który trafił do Fiorentiny ze Stade de Reims za 9 milionów euro, w drugiej połowie sezonu 2025/26 przebywał na wypożyczeniu w FC Kopenhaga. Łącznie w obu klubach uzbierał zaledwie 414 minut na boisku. Tak drastyczny spadek aktywności zmusił zawodnika i jego agentów do szukania ratunku w miejscu, które Richardson zna najlepiej i gdzie stawiał pierwsze kroki w profesjonalnym futbolu.

Powrót do korzeni szansą na odbudowę formy

Francuski klub zdołał przekonać działaczy z Florencji do zaakceptowania oferty wypożyczenia z opcją wykupu. Jest to o tyle istotne, że kontrakt Richardsona z włoskim zespołem obowiązuje aż do 2029 roku. Choć w swoim pierwszym sezonie w Italii pomocnik zanotował 39 występów, strzelając dwa gole, to późniejszy brak regularnej gry zahamował jego rozwój. Teraz dziewięciokrotny reprezentant Maroka ma ponownie stać się ważnym ogniwem zespołu z Normandii, w którym debiutował w 2021 roku.

Dla Le Havre to ruch o dużym znaczeniu sportowym, biorąc pod uwagę fizyczną obecność i wszechstronność, jaką Richardson prezentował przed wyjazdem z Francji. Piłkarz urodzony w Nicei wraca do Ligue 1 z bagażem doświadczeń z Serie A oraz duńskiej Superligi. Fiorentina, mimo zainwestowania sporych środków w 2024 roku, zdecydowała się na ten krok, licząc, że regularne występy we Francji pozwolą zawodnikowi odzyskać wartość rynkową lub przygotują go do definitywnego transferu po zakończeniu nadchodzącego sezonu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!