AC Milan wyrasta na głównego kandydata w wyścigu o podpis Virgila van Dijka, kapitana Liverpoolu. Jak donoszą media, włoski klub zamierza zintensyfikować starania o obrońcę po odpadnięciu reprezentacji Holandii z mistrzostw świata 2026. Transferowa machina ruszyła.
Pomysł sprowadzenia Holendra na San Siro zrodził się w gabinetach dyrekcji już wiosną. Kluczową rolę w całym procesie odgrywa doradca klubu, Zlatan Ibrahimović, który otwarcie wskazał defensora jako swój wymarzony cel transferowy. Właściciel klubu, Gerry Cardinale, zmienił swoje podejście do wielkich transakcji i osobiście angażuje się w operację. Milan szuka lidera, który wniesie doświadczenie do linii obrony, a van Dijk, mimo 34 lat na karku, wciąż imponuje formą. W poprzednim sezonie rozegrał 55 meczów i miał bezpośredni udział przy 11 bramkach.
Przeszkody na drodze do Mediolanu
Sytuacja kontraktowa zawodnika sprzyja Włochom, ponieważ jego umowa z Liverpoolem wygasa latem przyszłego roku. Dziennikarz Luca Bianchin studzi jednak nastroje, wskazując na ogromne wymagania finansowe piłkarza. „Ibrahimović otwarcie rozmawiał z klubem o chęci sprowadzenia van Dijka do Milanu, a pomysł dotarł do Cardinale. Od tego momentu wszystko będzie zależeć od oceny kosztów oraz reakcji Virgila i Liverpoolu” – przyznał Bianchin. Zarobki Holendra mogą okazać się barierą nie do przejścia dla budżetu płacowego ekipy z Serie A.
Liverpool znajduje się w fazie przebudowy po odejściu Mohameda Salaha i Andrew Robertsona. Dodatkowo klub z Anfield stracił już Ibrahimę Konate na rzecz Realu Madryt, co może usztywnić ich stanowisko w negocjacjach dotyczących van Dijka. Ruben Amorim, budujący nowy projekt w Mediolanie, widzi w nim jednak fundament swojej przebudowy. Na ten moment nie trwają jeszcze formalne negocjacje, ale pożegnanie Holandii z mundialem sprawia, że decyzje dotyczące przyszłości kapitana zapadną znacznie szybciej, niż pierwotnie zakładano.
