Lech Poznań zagra dziś na wyjeździe z Crystal Palace i będzie kolejnym polskim klubem, który spróbuje przełamać niekorzystną historię spotkań z angielskimi zespołami. Bilans tych meczów od lat jest wyraźnie na korzyść rywali z Wysp.
Jak wyliczył Cezary Kawecki, polskie kluby mierzyły się dotąd z angielskimi 43 razy. Wygrały 11 spotkań, 11 zremisowały, a aż 21 przegrały. Dzisiejsze starcie Crystal Palace z Lechem będzie więc 44. takim meczem.
Co ciekawe, ostatnie lata zdominowała pod tym względem Legia Warszawa. To właśnie stołeczny klub jako jedyny z Polski trafiał w ostatnim czasie na rywali z Anglii.
W 2025 roku Legia mierzyła się z Chelsea w Lidze Konferencji. U siebie przegrała 0:3, ale w rewanżu potrafiła wygrać na Stamford Bridge 2:1. Wcześniej Warszawianie grali także z Aston Villą w 2023 roku oraz z Leicester City w 2021. W obu przypadkach potrafili odnieść po jednym zwycięstwie.
Żeby znaleźć inny polski klub rywalizujący z angielskim zespołem, trzeba cofnąć się aż do 2011 roku. Wtedy Wisła Kraków grała z Fulham. W Krakowie wygrała 1:0, natomiast w Londynie przegrała 1:4.
Dla samego Lecha dzisiejszy mecz również jest powrotem do dawno niewidzianej rywalizacji. Poznaniacy ostatni raz mierzyli się z angielskim klubem w 2010 roku, gdy ich rywalem był Manchester City. Na wyjeździe przegrali 1:3, ale u siebie zwyciężyli dokładnie takim samym wynikiem.
Jeszcze wcześniej, w 1984 roku, Lech grał z Liverpoolem i przegrał oba spotkania.
Historia polsko-angielskich starć nie daje więc Lechowi szczególnie optymistycznego punktu wyjścia. To jasne potwierdzenie tego, o czym wielu fanów z naszego kraju doskonale zdaje sobie sprawę – „Kolejorz” nie będzie w czwartek faworytem do zgarnięcia kompletu punktów.

