Zaskakujący zwrot we Francji. Sprowadzili go za 10 mln euro, teraz chcą się go pozbyć

Jarosław ZającJarosław Zając
16 lipca 2026 16:57
Zaskakujący zwrot we Francji. Sprowadzili go za 10 mln euro, teraz chcą się go pozbyć
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Isak Jansson może opuścić OGC Nice zaledwie rok po głośnym transferze z Rapidu Wiedeń. Jak informuje Nice-Matin, 24-letni napastnik znalazł się na celowniku nieokreślonego klubu z angielskiej EFL Championship. Szwed nie zdołał wywalczyć sobie stabilnej pozycji w zespole z Allianz Riviera i wszystko wskazuje na to, że jego dni we Francji są już policzone.

Sytuacja zawodnika jest trudna, ponieważ Nice musi dokonać sprzedaży w letnim oknie transferowym, aby zrównoważyć budżet. Jansson, za którego zapłacono 10 milionów euro, jest naturalnym kandydatem do odejścia po rozczarowującym sezonie. W 31 występach we wszystkich rozgrywkach zdołał strzelić tylko jednego gola i nie zanotował żadnej asysty. Tak słabe statystyki sprawiły, że klub stracił cierpliwość do piłkarza, który miał być inwestycją w przyszłość formacji ofensywnej.

Nowy trener nie widzi miejsca dla Szweda

Kluczowym czynnikiem w tej sprawie jest postawa nowego szkoleniowca. Olivier Pantaloni jasno dał do zrozumienia, że Isak Jansson nie figuruje w jego planach na nadchodzące rozgrywki. Szwedzki napastnik musi szukać nowego pracodawcy, a kierunek angielski wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobny. Według doniesień medialnych konkretna oferta ze strony klubu z Championship może pojawić się już w ciągu najbliższych kilku dni, co definitywnie zakończyłoby nieudany etap kariery 24-latka w Ligue 1.

Jansson nie jest jedynym zawodnikiem Nice łączonym z przeprowadzką na zaplecze Premier League. Jego kolega z drużyny, Kevin Carlos, wzbudza poważne zainteresowanie ze strony Preston North End. Wygląda na to, że francuski klub zamierza gruntownie przebudować kadrę przed startem nowego sezonu, pozbywając się graczy, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Dla Janssona transfer do Anglii może być ostatnią szansą na odbudowanie formy po fatalnym roku spędzonym na Lazurowym Wybrzeżu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!