Błyszczał w Belgii i nagle zniknął. Teraz wraca, by ratować karierę w znanym klubie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
16 lipca 2026 18:21
Błyszczał w Belgii i nagle zniknął. Teraz wraca, by ratować karierę w znanym klubie
Źródło: getfootballnewsbene.com

Kortrijk oficjalnie ogłosiło pozyskanie 26-letniego napastnika Goduine Koyalipou z Lens. Reprezentant Republiki Środkowoafrykańskiej wraca do belgijskiej piłki na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu.

Powrót Koyalipou do Belgii to ruch, który ma przywrócić mu dawną skuteczność. Piłkarz doskonale zna tamtejsze realia, ponieważ w barwach Beveren przeżywał najlepszy czas w swojej karierze. W sezonie 2023/2024 zdobył tam 17 bramek w 32 meczach, co otworzyło mu drzwi do zagranicznego transferu. Choć ostatnie miesiące w Lens nie były dla niego udane, Kortrijk wierzy, że napastnik odzyska instynkt strzelecki, którym imponował jeszcze niedawno na boiskach w Bułgarii i Francji.

Droga z Niort przez Sofię aż do Lens

Kariera Koyalipou to pasmo wzlotów i nagłych zmian otoczenia. Po odejściu z Lausanne do Beveren, zawodnik trafił do CSKA Sofia, gdzie w zaledwie pół roku strzelił 15 goli w 17 spotkaniach. Tak imponująca forma sprawiła, że w styczniu 2025 roku sięgnęło po niego Lens. We Francji nie zdołał jednak wywalczyć stałego miejsca w składzie, kończąc przygodę z dorobkiem czterech trafień. Klub zaczął go wypożyczać, szukając dla niego optymalnego miejsca do rozwoju.

Ostatni sezon był dla 26-latka wyjątkowo trudny i pełen podróży. Najpierw trafił do hiszpańskiego Levante, gdzie w La Liga zdobył dwie bramki w czterech występach, a następnie przeniósł się do Angers. W Ligue 1 dołożył kolejne dwa gole w 13 meczach, ale to nie wystarczyło, by przekonać do siebie sztab szkoleniowy Lens. Teraz Kortrijk staje się dla niego szansą na stabilizację i powrót do regularnego trafiania do siatki w lidze, którą już raz podbił.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!