FC Porto otwiera drzwi do odejścia Zaidu Sanusiego, co daje Leeds United nową nadzieję na pozyskanie lewego obrońcy. Jak donoszą media, sytuacja Nigeryjczyka uległa zmianie względem zimowego okna transferowego.
Leeds United od dłuższego czasu obserwuje Sanusiego i próbowało go sprowadzić już w styczniu, jednak wtedy 29-latek zdecydował się pozostać w Portugalii. Obecnie mistrzowie Portugalii analizują swoje opcje na lewej obronie i są gotowi na rozstanie z zawodnikiem jeszcze przed startem nowej kampanii. Kluczowym czynnikiem jest sytuacja kontraktowa piłkarza, który wkracza w ostatnie dwanaście miesięcy swojej umowy wygasającej w czerwcu 2027 roku. Porto stoi przed trudnym wyborem: przedłużenie kontraktu lub sprzedaż teraz, by uniknąć straty finansowej.
Priorytet Daniela Farke w przebudowie składu
Daniel Farke traktuje wzmocnienie lewej obrony jako priorytet podczas przebudowy składu przed powrotem do Premier League. Sanusi, mający na koncie 29 występów w reprezentacji Nigerii oraz doświadczenie w europejskich pucharach, idealnie wpisuje się w profil poszukiwanego gracza. Jego atutami są atletyzm, szybkość powrotu pod własną bramkę oraz inklinacje ofensywne. Leeds United znajduje się na czele kolejki chętnych, czekając na ostateczny wynik negocjacji kontraktowych zawodnika z FC Porto, które zadecydują o jego dostępności na rynku.
Jeśli Sanusi nie podpisze nowej umowy, Porto będzie coraz bardziej otwarte na oferty, aby odzyskać część zainwestowanych środków. Leeds United zaoferowało już wcześniej pensję na poziomie 32 milionów nair, co pokazuje determinację angielskiego klubu. Obecnie wszystko zależy od tego, czy portugalski klub zdoła przekonać obrońcę do pozostania, czy też zdecyduje się spieniężyć jego kartę zawodniczą w trwającym oknie transferowym. Negocjacje nad nowymi warunkami określą, czy Leeds w końcu pozyska swój długofalowy cel transferowy.
