Zaskakujący zwrot w sprawie Bruno Guimaraesa. Manchester United musi jeszcze poczekać

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
26 marca 2026 01:05
Zaskakujący zwrot w sprawie Bruno Guimaraesa. Manchester United musi jeszcze poczekać
Źródło: thehardtackle.com

Newcastle United nie panikuje w sprawie przyszłości Bruno Guimaraesa mimo ostatnich doniesień łączących go z Manchesterem United. Choć plotki o uzgodnieniu warunków kontraktu z Czerwonymi Diabłami zalały media, rzeczywistość wygląda inaczej. Jak donosi Graeme Bailey, rozmowy o gotowym porozumieniu są zdecydowanie przedwczesne.

Przedstawiciele 28-letniego pomocnika badają dostępne opcje, co jest naturalnym ruchem na tym etapie kariery Brazylijczyka. Newcastle zajmuje obecnie miejsce w środku tabeli, co napędza spekulacje o odejściu lidera do bardziej ambitnego projektu. Manchester United widzi w nim idealne wzmocnienie środka pola, które mogłoby natychmiast odmienić grę zespołu Erika ten Haga. Guimaraes ma na koncie 62 udziały przy bramkach w 189 meczach dla Srok, co czyni go łakomym kąskiem na rynku transferowym.

Newcastle stawia twarde warunki i ucina plotki

Klub z St James' Park nie zamierza otwierać furtki dla masowych odejść swoich kluczowych zawodników tego lata. Sprzedaż Guimaraesa do ligowego rywala byłaby sygnałem słabości, na który władze Newcastle nie chcą sobie pozwolić. Bailey podkreśla, że sugestie o dogadaniu się piłkarza z Manchesterem są dalekie od prawdy. Newcastle chce budować potęgę wokół swoich najlepszych graczy, a reprezentant Brazylii jest dla nich postacią absolutnie niezbędną w kontekście walki o powrót do europejskich pucharów.

Manchester United desperacko potrzebuje kogoś, kto przejmie kontrolę nad meczem i doda drużynie kreatywności. Guimaraes, który pomógł Newcastle wygrać EFL Cup i awansować do Ligi Mistrzów, wydaje się brakującym elementem układanki na Old Trafford. Obecnie Czerwone Diabły nie mają w kadrze zawodnika o tak specyficznych umiejętnościach. Mimo to Newcastle zachowuje spokój, wiedząc, że ich as wciąż ma ważny kontrakt i status ulubieńca kibiców, co komplikuje plany giganta z Manchesteru.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!