FC Barcelona wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Anthony'ego Gordona, 25-letniego napastnika Newcastle United. Jak donoszą media, kataloński klub wyprzedził Bayern Monachium w staraniach o reprezentanta Anglii. Deco podjął już konkretne kroki, aby sprowadzić zawodnika na Spotify Camp Nou podczas letniego okna transferowego.
Dyrektor sportowy Barcelony udał się do Londynu, gdzie rozmawiał z przedstawicielami piłkarza. Choć Gordon negocjował wcześniej z Bayernem Monachium, teraz preferuje przeprowadzkę do stolicy Katalonii. Barcelona szuka wzmocnień w ataku i widzi w Angliku idealnego kandydata, który może grać zarówno na lewym skrzydle, jak i na pozycji środkowego napastnika. Takie rozwiązanie pozwoliłoby klubowi uniknąć presji związanej z natychmiastowym znalezieniem bezpośredniego następcy Roberta Lewandowskiego.
Finansowe wyzwanie przed Deco
Newcastle United oczekuje za swojego gracza kwoty w granicach 85-90 mln euro. Pojawiają się jednak doniesienia, że transakcja może zostać sfinalizowana za 75 mln euro, co byłoby łatwiejsze do zaakceptowania dla budżetu Barcelony. Gordon ma za sobą udany sezon, w którym zdobył 17 bramek i zanotował 5 asyst we wszystkich rozgrywkach. Piłkarz jest podekscytowany perspektywą gry w barwach Blaugrany, co stawia klub w uprzywilejowanej pozycji względem konkurencji z Bundesligi.
Na liście życzeń Barcelony znajdują się także Julian Alvarez, Joao Pedro oraz Harry Kane, ale to kandydatura Gordona zyskuje największe uznanie w oczach Deco. Klub planuje sprowadzić latem przynajmniej dwóch ofensywnych zawodników, niezależnie od przyszłości Marcusa Rashforda. Wysoka cena za Anglika może jednak wpłynąć na plany transferowe dotyczące nowego środkowego obrońcy oraz klasycznej dziewiątki, na które Barcelona również zamierza przeznaczyć znaczące środki finansowe.
