Holandia i Niemcy spotkają się w czwartek na Johan Cruijff ArenA, a na pierwszy plan mogą wysunąć się Cody Gakpo, Jamal Musiala i Kai Havertz. The Hard Tackle wskazuje właśnie tę trójkę jako zawodników, którzy mogą nadać ton rywalizacji w Lidze Narodów. Będzie to klasyczne starcie regionalnych rywali.
Obie reprezentacje rozpoczynają nowy rozdział po odpadnięciu trzy miesiące temu z mistrzostw świata 2026. Każda przegrała po rzutach karnych w 1/16 finału, a teraz przebudowę zespołów powierzono znanym postaciom. Xavi poprowadzi Oranje w pierwszym meczu o punkty, natomiast Jürgen Klopp zadebiutuje w roli selekcjonera Niemiec. Obaj mają od początku wdrażać nowoczesny, dominujący styl.
Xavi nie może skorzystać z Frenkiego de Jonga i Xaviego Simonsa, a brak Memphisa Depaya dodatkowo zwiększa rolę Gakpo w ataku. Holandia ma oprzeć się na wspólnym pressingu i szybkich przejściach skrzydłami. Klopp eksperymentuje ze składem: powołał dwie 22-osobowe grupy, by zarządzać obciążeniami w napiętym jesiennym terminarzu. Gospodarze chcą narzucić intensywność, goście budować akcje bardziej pionowo i natychmiast odzyskiwać piłkę po stracie.
Trzech graczy, którzy mogą zmienić przebieg meczu
Gakpo ma wystąpić na lewej stronie ataku i zapewnić Holandii szybkość oraz progresję piłki. Skrzydłowy Liverpoolu pozostaje niekwestionowanym talizmanem holenderskiego ataku i chętnie schodzi do środka na prawą nogę, co może pomóc mu wykorzystać wysoko ustawioną linię obrony Niemiec. Liczby z Liverpoolu pokazują, jak groźny jest z piłką przy nodze. W prowadzeniu piłki do przodu i w dryblingu wypada lepiej niż 96 proc. porównywanych zawodników, a na 90 minut gry ma średnio ponad trzy udane dryblingi.
Przeciwko Niemcom Gakpo zmierzy się z Philippem Treu, którego The Hard Tackle określa jako niedoświadczonego. Holender może szukać przestrzeni pozostawianej przez rywali podczas przejścia do ataku. Jego forma w reprezentacji także przemawia za tym, by właśnie na niego zwrócić uwagę: w pięciu ostatnich występach o stawkę bezpośrednio uczestniczył przy sześciu golach. Po stronie Niemiec ciężar kreowania akcji spadnie na Musialę, ponieważ Florian Wirtz nie zagra w czwartek.
Musiala ma działać w półprzestrzeniach i rozrywać linie holenderskiej pomocy. Zawodnik Bayernu Monachium nie gubi się pod presją: w tym sezonie w takich sytuacjach dokładnie podaje w 86 proc. przypadków, a na 90 minut ma średnio ponad cztery udane dryblingi. Bliska kontrola piłki i orientacja przestrzenna utrudniają krycie go w ciasnych strefach, a Klopp ma uczynić go głównym zawodnikiem przełamującym pressing. We wczesnych europejskich zestawieniach prowadzi też pod względem akcji kończących się strzałem. W sześciu ostatnich meczach Ligi Narodów miał udział przy sześciu bramkach, a jego pojedynkiem w środku pola będzie starcie z Ryanem Gravenberchem. Szybkie zwroty Musiali mają pomóc mu ominąć defensywną osłonę i zdestabilizować linię obrony Holandii.
Havertz ma być centralną postacią niemieckiego ataku, ale nie ograniczy się do czekania na piłkę w polu karnym. Napastnik Arsenalu schodzi głębiej, by łączyć grę, i ma uruchamiać pressing pierwszej linii. Statystyki pokazują, ile pracuje bez piłki: na 90 minut ma średnio ponad 22 akcje pressingu i niemal trzy odbiory lub przechwyty. W powietrzu wygrywa blisko cztery pojedynki na 90 minut, więcej niż 89 proc. napastników. Jego warunki w powietrzu mogą też zapewnić Niemcom bezpośrednie rozwiązanie, jeśli pressing Holandii odetnie krótkie podania. Havertz ma być taktycznym dopełnieniem dla dynamicznych zawodników ataku. Naprzeciw niego stanie Virgil van Dijk. Ruch Havertza może wyciągać środkowych obrońców z pozycji i otwierać Musiali drogę do ataku.
