Wisła Kraków plasuje się tuż za ligowym podium, ale według jednego z zaawansowanych modeli statystycznych to właśnie Krakowianie prezentują obecnie najlepsze wyniki w całej Ekstraklasie.
Mowa o punktach oczekiwanych, czyli xPts. W tym zestawieniu Wisła zgromadziła 17,8 punktu oczekiwanego i zajmuje pierwsze miejsce. Za nią znajdują się Lech Poznań z wynikiem 16,1 oraz Górnik Zabrze – 15,8. Legia Warszawa ma 14,4 xPts.
To zupełnie inny obraz niż w oficjalnej tabeli. Wisła po dziewięciu spotkaniach ma 17 punktów i zajmuje czwarte miejsce. W jej przypadku rzeczywisty dorobek jest więc niemal identyczny z tym, co wskazuje model.
Inaczej wygląda sytuacja części rywali. Liderujący w normalnej tabeli Górnik ma 22 punkty, choć jego xPts wynosi 15,8. Legia zgromadziła natomiast 19 punktów przy 14,4 oczekiwanych.
Na przeciwległym biegunie zestawienia xPts znajdują się zespoły, których dotychczasowa gra według modelu powinna przekładać się na mniejszą zdobycz. W dolnych rejonach klasyfikacji znalazły się m.in. Wieczysta Kraków, Raków Częstochowa i Piast Gliwice.
Sam wskaźnik nie jest alternatywną tabelą Ekstraklasy. xPts powstaje na podstawie jakości sytuacji bramkowych tworzonych przez drużynę oraz dopuszczanych przez nią pod własną bramką. Na tej podstawie wyliczane jest prawdopodobieństwo zwycięstwa, remisu i porażki, a następnie oczekiwana liczba punktów.
Takie dane mogą jednak pokazywać, czy dotychczasowe wyniki zespołu odpowiadają jego grze. W przypadku Wisły różnica wynosi zaledwie 0,8 punktu, co sprawia, że Krakowianie wyróżniają się nie tylko miejscem w samym zestawieniu, ale również niewielkim rozjazdem między wynikiem rzeczywistym a oczekiwanym.
To zestawienie z pewnością może być interesujące także dla Jarosława Królewskiego, który od dawna podkreśla znaczenie danych i analitycznego podejścia do piłki.
A tak wygląda tabela expected points. Liderem @WislaKrakowSA, w strefie spadkowej Piast Gliwice. pic.twitter.com/D7CAD6mrvI
— Karol Michalak (@Kajo722) September 24, 2026

