Andrews Tetteh wyrasta na jedną z najciekawszych postaci nadchodzącego okna transferowego w Niemczech. Jak donoszą tamtejsze media, 25-letni środkowy napastnik Panathinaikosu znalazł się na liście życzeń Eintrachtu Frankfurt, który rozważa złożenie oficjalnej oferty już w styczniu. Grecki klub postawił jednak twarde warunki finansowe – negocjacje nie rozpoczną się, jeśli propozycja będzie niższa niż 25 milionów euro. Kwota ta budzi spore emocje, biorąc pod uwagę, że zawodnik trafił do Aten zaledwie na początku 2026 roku za około 2,2 miliona euro.
Andrews Tetteh
Panathinaikos → Eintracht Frankfurt
Eintracht Frankfurt wydaje się być w najlepszej sytuacji finansowej spośród zainteresowanych stron, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch lat przeznaczył ponad 90 milionów euro na wzmocnienia formacji ofensywnej. Sytuację Greka monitorują również inne zespoły z Bundesligi, w tym Werder Brema oraz VfB Stuttgart. W przypadku Stuttgartu pojawiają się jednak wątpliwości, czy klub zdecyduje się na kolejny tak duży wydatek po niedawnym transferze o podobnej wartości. Dodatkowo zainteresowanie piłkarzem wyraża drugoligowy VfL Wolfsburg.
Tetteh, który mierzy 188 cm wzrostu, zdążył już zadebiutować w reprezentacji Grecji, notując w niej sześć występów. Jego obecny kontrakt z Panathinaikosem obowiązuje do czerwca 2029 roku, co daje greckiej stronie silną pozycję negocjacyjną. Choć wcześniej zawodnikiem interesowała się włoska Roma, to właśnie kierunek niemiecki wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobny. Napastnik w bieżących rozgrywkach ligowych dla ateńskiego zespołu zdobył trzy bramki w pięciu meczach, co potwierdza jego wysoką dyspozycję strzelecką.