Anthony Lopes oficjalnie dołączył do SCO Angers, co wywołało spore poruszenie na francuskim rynku transferowym. Doświadczony bramkarz podpisał dwuletni kontrakt z nowym pracodawcą. Jak donoszą oficjalne komunikaty, umowa zawiera również opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Dla 35-letniego Portugalczyka to kolejny etap po bardzo trudnym okresie spędzonym w FC Nantes. Lopes trafił tam zeszłego lata po niemal całej karierze spędzonej w Olympique Lyon, jednak jego misja ratunkowa zakończyła się niepowodzeniem. Mimo solidnej postawy między słupkami, nie zdołał uchronić Kanarków przed degradacją do Ligue 2. Teraz 14-krotny reprezentant swojego kraju wraca na najwyższy szczebel rozgrywkowy jako wolny agent, wnosząc do szatni Angers ogromny bagaż doświadczeń zebrany podczas 427 występów w lidze francuskiej.
Trudne zadanie przed weteranem w Angers
W nowym klubie Lopes stanie przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem, ponieważ musi zastąpić Herve Koffiego. Reprezentant Burkina Faso, wypożyczony w poprzednim sezonie z RC Lens, zawiesił poprzeczkę niezwykle wysoko. Statystyki nie kłamią – Koffi zanotował najlepszy wynik w Europie pod względem oczekiwanych goli obronionych po strzale. Portugalczyk wchodzi więc w buty golkipera, który był statystycznie najskuteczniejszy w pięciu najsilniejszych ligach kontynentu, co nakłada na niego dodatkową presję od pierwszego dnia treningów.
Angers SCO potwierdziło sfinalizowanie transakcji w poniedziałek, licząc na to, że rutyna Lopesa pozwoli ustabilizować formację defensywną. Bramkarz, który przez lata był symbolem Lyonu, po raz drugi w krótkim czasie zmienia barwy klubowe. Po rocznym pobycie w Nantes, który zakończył się spadkiem, 35-latek otrzymuje szansę na rehabilitację w Ligue 1. Jego dwuletnia umowa ma być gwarancją spokoju w bramce zespołu, który w poprzednich rozgrywkach mógł polegać na fenomenalnej dyspozycji swojego poprzedniego bramkarza.
