Leonardo Fornaroli wyrasta na jedną z najgorętszych postaci na zapleczu Formuły 1. Mistrz Formuły 2, który zaledwie kilka dni temu zadebiutował w oficjalnym treningu w Barcelonie, teraz przygotowuje się do kolejnego ważnego sprawdzianu. Jak donoszą media, 21-letni Włoch weźmie udział w testach z zespołem Haas.
Włoski kierowca pojawi się na torze w Jerez w środę i czwartek, gdzie w ramach programu testowego zasiądzie za sterami zeszłorocznej konstrukcji amerykańskiej ekipy. To bezpośrednia kontynuacja jego świetnej passy po występie w barwach McLarena podczas Grand Prix Barcelony. Fornaroli zajął tam wysokie, piąte miejsce w pierwszej sesji treningowej, tracąc do najszybszego George'a Russella zaledwie 0,8 sekundy. Takie tempo u debiutanta natychmiast przyciągnęło uwagę szefów innych zespołów.
Walka o miejsce w stawce na sezon 2027
Postawa młodego zawodnika wywołała entuzjazm w jego macierzystym zespole, co potwierdzają słowa szefa McLarena. „Jestem bardzo zadowolony z jego nastawienia, szybkości i konsekwencji” – przyznał Andrea Stella. Dodał również, że Leonardo jest cennym nabytkiem dla Formuły 1 i zespół chce, aby regularnie jeździł. Choć McLaren widzi go u siebie w przyszłości, obecnie wspólnie badają każdą dostępną opcję, która pozwoli mu na stały angaż w królowej motorsportu już wkrótce.
Haas może okazać się dla Fornaroliego idealnym miejscem do rozpoczęcia kariery wyścigowej. Podczas gdy pozycja Olivera Bearmana wydaje się stabilna, Esteban Ocon musi walczyć o swoją przyszłość po trudnym początku sezonu 2026. Testy w Jerez, w których weźmie udział także kierowca rezerwowy Ryo Hirakawa, są dla Włocha szansą na udowodnienie, że jest gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie. Każde okrążenie na hiszpańskim torze przybliża go do upragnionego kontraktu na rok 2027.
