Tottenham wyrasta na jednego z głównych zainteresowanych pozyskaniem Kevina Denkeya, napastnika FC Cincinnati. Jak donoszą media, reprezentant Togo znalazł się na liście życzeń londyńskiego klubu, który szuka nowych opcji w ataku przed nadchodzącym sezonem.
Kevin Denkey to postać, która budzi spore emocje na rynku transferowym. Choć napastnik nie ma dużego doświadczenia na najwyższym poziomie w Europie, jego statystyki w MLS robią wrażenie. W 51 meczach zdobył 31 bramek i zanotował sześć asyst, co przyciągnęło wzrok skautów z całego kontynentu. Tottenham obserwował go już kilka lat temu, zanim zawodnik trafił do USA za rekordową dla tamtejszej ligi kwotę. Teraz temat powraca, a cena na poziomie 15 milionów euro wydaje się być okazją.
Rywalizacja o bramkostrzelnego napastnika
Sprowadzenie Denkeya nie będzie jednak proste, ponieważ Tottenham musi zmierzyć się z silną konkurencją. Zainteresowanie piłkarzem wyrażają również Real Betis, Borussia Dortmund, Lille oraz Paris FC. Szczególnie aktywny jest klub z Sewilli, który szuka partnera dla Cucho Hernándeza. Dla Tottenhamu Denkey nie jest celem priorytetowym, lecz raczej przemyślanym ryzykiem i eksperymentem, który ma zwiększyć siłę ognia w zespole prowadzonym przez Roberto De Zerbiego.
Menedżer Roberto De Zerbi planuje odświeżyć formację ofensywną, co może wiązać się z odejściem takich graczy jak Richarlison. W kręgu zainteresowań klubu znajduje się także Karl Etta Eyong z Levante. Sam Denkey jest podobno podekscytowany perspektywą gry w czołowym europejskim zespole, co może skłonić go do opuszczenia Cincinnati. Transfer ten byłby powrotem zawodnika do Europy, gdzie wcześniej występował w barwach belgijskiego Cercle Brugge, zanim przeniósł się za ocean.
